Po ostatnich wyborach samorządowych Ruch Autonomii Śląska stał się ważnym „rozgrywającym” na Śląsku i wiernym koalicjantem Platformy Obywatelskiej.
Ostatnio RAŚ doprowadził np. do zmiany koloru krzesełek na Stadionie Śląskim w Chorzowie (z biało-czerwonej na żółto-niebieską), która będzie kosztować ponad 70 tys. Euro. W swoich wypowiedziach przewodniczący RAŚ – Jerzy Gorzelik zrównuje służbę w wojsku polskim ze służbą w oddziałach niemieckich. Ale RAŚ nie zamierza ograniczać się do lokalnego podwórka.
„Celem minimum jest polepszenie naszego wyniku wyborczego z ubiegłorocznych wyborów samorządowych. Celem maksimum jest wprowadzenie własnej reprezentacji do senatu. Mamy realne szanse na cztery mandaty. Będzie to bardzo trudne, ale nie niemożliwe” - mówi Gorzelik
Apetyt wzrasta w miarę jedzenia. Tylko czy ta zachłanność nie odbije się czkawką Platformie Obywatelskiej?
Partia Już Niepotrzebna
Arłukowicz u Durczoka: mamy z Tuskiem wspólne plany
PO przymila się do ludowców
Happening PJN, czyli Donald Tusk jako Śpiąca Królewna
Wybory jednak dwudniowe?

Paweł Lisicki: Rząd Tuska skalą nieudacznictwa bije na głowę poprzednie gabinety
Posłowie chcą odszkodowań za to, że zostali "internowani w Sejmie"
Donald Tusk gani Stefana Niesiołowskiego
Joanna Lichocka: System Tuska, aby się nie zawalił, potrzebuje pieniędzy
Andrzej Halicki: Chyba główną lekturą Jarosława Kaczyńskiego jest "Mein Kampf"


