rp.pl zaloguj przez facebook zaloguj się załóż konto
Za burtą absurdu Za burtą absurdu

Stefan Bratkowski już atakuje nowego szefa IPN: "Instytut Przyzwoitszy Nieco" należy zlikwidować

Opublikowane 10 czerwca 2011 13:27, napisane przez az
Umieść na Wykopie Umieść na Facebooku 1 24
Jakub Ostałowski , Fotorzepa

Decyzją Sejmu, po przyjęciu jej przez Senat, nowym szefem IPN zostanie Łukasz Kamiński. Ale zanim rozpocznie urzędowanie, na wojnę z nim wyrusza pogromca faszyzmu, obrońca komunistycznych generałów - Stefan Bratkowski.

Polowanie na prezesa IPN czas zacząć. Po redaktorze Tomaszu Lisie, który zgłosił postulat zlikwidowania tej instytucji, bo „każdy z Polaków ma inną pamięć”, na nowo krucjatę podjął Bratkowski.


Jeśli szefem IPN zostanie człowiek tak „polityczny” i tak „ideologiczny” jak Łukasz Kamiński, nie da się rozszyfrować skrótu IPN jako „Instytutu Przyzwoitszego Nieco”. Bo mała jest szansa nawet na nieco przyzwoitości z jego strony. A jeżeli IPN ma kontynuować tradycję narzędzia rozgrywek politycznych, nie widzę powodu, byśmy w ogóle finansowali z naszych pieniędzy podatników taką placówkę – zamiast przekazać ją Polskiej Akademii Nauk pod kontrolę zawodowców historiografii, nie polityków.


Po tej delikatnej „wprawce” Bratkowski wskazuje dotychczasowe błędy i wypaczenia IPN, a także, rzecz jasna, samego Łukasza Kamińskiego. Wśród zarzutów kierowanych znalazły się: „interpretowanie określonych tematów według zapotrzebowania politycznego”, „ignorancja i bzdura metodologiczna jako podstawa ocen”, „skandal co do rzetelności profesjonalnej działań IPN”.

Poważne argumenty poważnego specjalisty od  „wolności słowa” kończy prosty, ale jakże oklepany w jego ustach wniosek:


IPN nie był i nie jest też po prostu uczciwym archiwum, które udostępnia swe zasoby do badania ludziom powołanym lub sprawdza przeszłość ludzi delegowanych na strategicznie ważne stanowiska – żeby potem nie stwarzać okazji do szantażu. (...) Kiedy papiery bezpieki trafiły pod władzę bohaterów spóźnionych na barykady albo takich, którzy nie dorośli do Okrągłego Stołu, stały się instrumentem rozgrywki i zemsty, fałszowania historii najnowszej i skażenia świadomości sporej części Polaków. Poczynając od świadomości samego Łukasza Kamińskiego, który miał lat 16, gdy odchodziła PRL.


W tym miejscu Bratkowski nawołuje Kamińskiego do posypania głowy popiołem.


Nie potrafię zrozumieć, jak w ogóle może kandydować do pozycji szefa IPN ktoś, kto ma za sobą grzechy wyżej opisane, i to w pełnym wymiarze, kto odgrywał w tej jaczejce jedną z ról podmiotowych. Nie mogą wystarczyć przeprosiny. To nie były publicystyczne głupie ataki, czy nawet paskudne prasowe insynuacje, które można wyśmiać. Tych grzechów nie da się tak zmazać. Autor musi sam sporządzić analizę motywów i treści swych wypowiedzi i elukubracji, jeśli mamy uwierzyć w jego żal za grzechy, przyjąć, że rozumie, co majstrował.

Nie chce nam się nawet tego komentować, Bratkowski komentuje się sam. Który to już gorszy dzień w twórczości guru salonów?

Źródło Studio Opinii
polecane przez Redakcję

Komentarze Sortuj od najnowszych od najstarszych

  • Z lewactwa cały agresywny stalinizm wychodzi w momentach zagrożenia jego dominacji politycznej, którą zdobyli tak jak nakazują zasady stalinowskiej walki politycznej wszystkimi dostępnymi metodami - czytaj machiawelistycznymi metodami. Wytresowani w młodości na stalinowców pozostają do końca życia stalinowcami, udając tylko gdy zaistnieje tego potrzeba poprawnych demokratów.
    13 czerwca 2011 14:30 matolstwu_mówimy_NIE
  • Coś zadziwiającego Ł.Kamiński nie ma kwalifikacji na Prezesa IPN bom jest za młody! Jaki więc limit wieku proponuje p.Bratkowski?Przecież przyjmując taki sposób rozumowania to nikt nie powinien analizowac historii Polski wiecej niz 20 lat wstecz bo sam jej nie przeżył ,to dopiero nowum w kwalifikowaniu badaczy!
    13 czerwca 2011 13:24 zofia Żurek
  • Łukasz Kamiński ma szczęście, że tylko 16 lat zaliczył w PRL-u. Dzięki temu ma mniej skażoną PRL-em psychikę i łatwiej mu będzie patrzeć na ten okres, z niezbędnym dla obiektywizmu tej pracy, dystansem historycznym. Problem w tym, że SALONOWYM GURU taki obiektywizm nie w smak; wszak to oni (i tylko ONI) są NAJOBIEKTYWNIEJSI - no chociażby dlatego, że są starsi ... Chore, chore! PRL-owska zemsta zza grobu! W nich właśnie kłania się PRL! To ówczesna (PRL-owska) propaganda dostawała ślinotoku, gdy ÓWCZEŚNI młodzi kontestatorzy zarzucali tamtej władzy urządzanie życia państwowego pod wyobrażenia i oczekiwania oraz pod ambicje CZERWONYCH KOMBATANTÓW. Więc nie dajmy się zwieść współczesnemu kombatanctwu! Historia uczy, że nawet ci rzeczywiście zasłużeni łatwo przechodzili na pozycje zdrady i zaprzaństwa - a wszystko dla złudnej stabilizacji i przekalkulowanej racjonalności a może - po prostu - wygodnictwa, na przykład marszałek Petain'e - francuski bohater I wojny światowej. O mały włos nawet taka ikona patriotyzmu, jak Tadeusz Kościuszko, dałby się zwieść roztaczanym przez cara Pawła (syna Katarzyny) mirażom odbudowy niepodległej Polski - rzecz jasna pod berłem cara ale z wystawionym do przodu bohaterem narodowym, sprowadzonym do roli figuranta. Ale Kościuszko był absolwentem Szkoły Rycerskiej i może dzięki temu wiedział, gdzie kończy się wierność ideałom, patriotyzm i rycerskość a gdzie zaczyna zwykłe kunktatorstwo, prywata i właśnie zaprzaństwo. Zamiast fałszywych laurów wybrał cichą emigrację. Lekcja na dziś: kombatanctwo - nawet autentyczne i rzeczywiście zasłużone - NIE MOŻE UPRAWNIAĆ KOGOKOLWIEK do uzurpowania sobie prawa do autorytatywnego szufladkowania i ustawiania innych ludzi tylko dlatego, że są nieco młodsi i - choćby z tego względu - potencjalnie bardziej "narażeni" na niesłuszne, nie dość rozsądne, "inakomysliaszczije" - zachowania. Najlepszą POLICJĄ jesteśmy my: zasłużeni i niezasłużeni kombatanci! Rzeczywiście - Orwell się kłania! podpisał: RÓWNIEŻ KOMBATANT
    13 czerwca 2011 13:19 Uzurpacje kombatantów ???
  • Łukasz Kamiński ma szczęście, że tylko 16 lat zaliczył w PRL-u. Dzięki temu ma mniej skażoną PRL-em psychikę i łatwiej mu będzie patrzeć na ten okres, z niezbędnym dla obiektywizmu tej pracy, dystansem historycznym. Problem w tym, że SALONOWYM GURU taki obiektywizm nie w smak; wszak to oni (i tylko ONI) są NAJOBIEKTYWNIEJSI.
    13 czerwca 2011 12:25 Uzurpacja kombatantów ???
  • To są po prostu starzy stalinowcy. Wszyscy starzy. Sumienia Ci osobnicy nie mają. Zostali przygotowani perfekcyjnie. Orwell: "my nie zabijamy ludzi. my ich zmieniamy."
    13 czerwca 2011 00:51 Bucharin
  • aj pisowskie kundelki szczekaja
    11 czerwca 2011 21:43 paw
  • Po wpisach widać, że mamy w Polsce mnóstwo mądrych ludzi , którzy widzą co jest dobre a co złe.Dlaczego więc mamy tak jak mamy? Czyżby w czasie wyborów wyjeżdżali z Polski? A może ci myślący to nie Polacy? Co tu jest grane bo normalne to nie jest.
    11 czerwca 2011 16:49 Andrzej L
  • HISTORYK- Bratkowski CO ON MA ZA USZAMI.co ONI o nim wiedzą ,że go wynajęli? Bratkowski nawołuje Kamińskiego do posypania głowy popiołem.Dlaczego nie prosi o to BOLKA? MUSI CIENKO MIEC W PORTWELU.następny "autorytet".
    10 czerwca 2011 21:42 lech52
  • Najbardziej prawdy boją się kapusie i ci co na przyzw0itych ludzi donosili.
    10 czerwca 2011 16:51 wilos1
  • To co robi S. Bratkowski, którego kiedyś ceniłem to b. żałosne!!! Atak na IPN jest dla mnie zrozumiały jeśli robią to ludzie, którzy uczestniczyli w zbrodniach stalinizmu i tych nieco późniejszych. Ofiary tych zbrodni (często najlepsi polscy patrioci) i ich rodziny nie mogły przez długie lata doczekać się rehabilitacji i zadośćuczynienia. Dziś gdy IPN odsłania kulisy tamtych lat i sprawców, nagle staje się przedmiotem napaści ludzi których byśmy do niedawna o to nie podejrzewali. To naprawdę haniebne , ale dobrze że oni się ujawniają jako wrogowie Polski Niepodległej. Po 123 latach niewoli Polska się odzyskała niepodległość sklejona z 3 zaborów. Był to niewątpliwy cud wybuchu patriotyzmu! Dziś widać jakie to było niełatwe w obliczu działania wrogów naszej państwowości i prób umocnienia państwa!!!
    10 czerwca 2011 16:46 Nestor$65
  • "jeśli mamy uwierzyć w jego żal za grzechy" Będąc młodą lekarką :) czytałem powieść o przedwojennym literacie, który zadedykował swoje dzieło Piłsudskiemu. Po wojnie, w nowej rzeczywistości, gorączkowo szukał po bibliotekach i u prywatnych osób, egzemplarzy tego dzieła. Dopuszczał się nawet włamań, aby je zniknąć. Bratkowski i jego MY nie jest w stanie 'ręcznie' zatrzeć śladów swoich dokonań od 1944, dlatego chciałby zrobić to jednym ukazem; zapomnieć! Po rosyjsku 'zapomnieć', to zabyt`.
    10 czerwca 2011 16:31 wicenigga
  • Stara prawda, że jak Pan Bóg chce kogoś ukarac to mu najpierw rozum odbiera. Nie warto Bratkowskiego komentowac bo sam kompromituje się na potęgę. Swoją drogą ci szaleni starcy jak Bratkowski, Kuc, Bartoszewski, Wajda, Kuczyński czy Niesiołowski powinni przeczytać modlitwę Św Tomasza z Akwinu o starości i pokorze. Ale ich pycha jest takwielka, że wątpie aby zdobyli się na refleksję ? Swoją drogą z tego Bratkowskiego to kawał bystrzachy, tak dobrze zna się na badaniach historii, pewnie jakiś kolejny utajony profesor. Dziwne, że Niemcy tak jak ten świstak papierki składają i tropią komuchów a Polacy jeśli to robią to faszyści i komuniści.
    10 czerwca 2011 16:28 Bogdan2
  • Widzę, że az na tyle wbił(a) się w pychę, że używa pluralis majestaticus ("Nie chce nam się nawet tego komentować"). Zastanawiam się, ilu naiwnym czytelnikom zasugeruje, że Bratkowski nawygadywał jakichś horrendalnych rzeczy. Ludzie, nie dajcie sobie wcisnąć kitu! Czytajcie sami to, co Bratkowski napisał, a nie relację az, który już pewnie zdobył(a) sobie wątpliwą renomę organizatora(ki) seansów nienawiści.
    10 czerwca 2011 15:48 wujojano
  • "Kiedy papiery bezpieki trafiły pod władzę bohaterów spóźnionych na barykady albo takich, którzy nie dorośli do Okrągłego Stołu, stały się instrumentem rozgrywki i zemsty, fałszowania historii najnowszej i skażenia świadomości sporej części Polaków. Poczynając od świadomości samego Łukasza Kamińskiego, który miał lat 16, gdy odchodziła PRL" te słowa naprawdę wciskają w fotel - wynika z nich bowiem, że kamiński ma skażoną świadomość, bo ledwie 16 lat żył w prl... to po prostu nie do wiary, że można tak pisać. z obawy przed pozwem nie chcę uzywać słów odpowiednich do określenia tego bełkotu, po prostu w głowie się nie mieści jak można wypisawać takie (...).
    10 czerwca 2011 15:44 tow.stalin
  • Stary redaktor Bratkowski mógłby dać sobie spokój, ale należy on do szerokiego "osłaniaczy" mitów "transformacji ustrojowej" i paskudztw Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Inaczej nie potrafi.
    10 czerwca 2011 15:43 Sauelios
1 2 »

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Cytat

Dziś wiemy, że partia Ruch Palikota nie powstała w Sali Kongresowej, dzisiaj wiemy, że została ona zainicjowana w gabinecie premiera Donalda Tuska.(…) Wszystkie akcje, które Janusz Palikot wykonywał i wykonuje do tej pory, mają przykryć problemy, które Donald Tusk ma z rządzeniem. Mariusz Grzegorczyk, jeden z działaczy Ruchu Palikota, którzy przeszli do SLD

Wasze Głosy

  1. Nihil novi (sub Sole Peru), Okowita
  2. Kotecka niewinna, korupcyjne kłamstwo obalone, Okowita
  3. Muzeum Gejostwa odwiedza sypialnię filozofa, Łukasz Rogowski
  4. Wasze listy do redakcji, kfeu
nasze serwisy