Daniel Zyśk na swoim blogu (wprost24.pl) opisuje projekt, który trudno nazwać artystycznym. Szwed Peder Gowenius, w jednej z najbardziej znanych sztokholmskich galerii, zaprezentował instalację stanowiącą kpinę z pogrzebu Jana Pawła II. Uroczystość pożegnania papieża stała się dla Szweda okazją do pokazania grzechów Kościoła Katolickiego:
„Artysta w pięciometrowej instalacji przedstawił każdy szczegół. Jest prosta trumna z ciałem papieża, wokół niej kardynałowie, hierarchowie innych kościołów i dostojni goście. Gowenius zauważa, że wśród najważniejszych nie ma żadnej kobiety, a zakonnice stoją odsunięte na odległość 100 metrów. W centrum wydarzeń nie ma także miejsca dla zwykłych ludzi”.
Dalej publicysta „Wprost” opisuje resztę instalacji oraz zauważa, że w Szwecji wystawa nie wywołała większej dyskusji. Nie zareagowali przedstawiciele Kościoła Katolickiego. Sam Zyśk też nie odnosi się do instalacji. Popiera ją? Krytykuje? Nie wiadomo. Jednak naiwnie pyta: czy w Polsce parodia pogrzebu Jana Pawła II przeszłaby bez echa? Po co pisać blog, jeśli autor musi czekać z opiniami na to, co powiedzą inni? No, dobrze, podpowiemy Zyśkowi: nie przeszłaby bez echa. Miejmy nadzieję, że w ogóle by nie przeszła.
Piotr Duda: Nie będę się zniżał do poziomu pana prezydenta Wałęsy
Sławomir Nowak: Polska jest przygotowana na piłkarskie mistrzostwa
Autostrady nie ma - nagrody dla urzędników GDDKiA są
Beata Sawicka posiedzi trzy lata w więzieniu
Pierwsze komentarze po skandalicznej wypowiedzi Wałęsy

Paweł Lisicki: Rząd Tuska skalą nieudacznictwa bije na głowę poprzednie gabinety
Posłowie chcą odszkodowań za to, że zostali "internowani w Sejmie"
Donald Tusk gani Stefana Niesiołowskiego
Joanna Lichocka: System Tuska, aby się nie zawalił, potrzebuje pieniędzy
Andrzej Halicki: Chyba główną lekturą Jarosława Kaczyńskiego jest "Mein Kampf"


