rp.pl zaloguj przez facebook zaloguj się załóż konto
Za burtą absurdu Za burtą absurdu

Kolejny samobój Joanny Muchy

Opublikowane 08 lutego 2012 17:01, napisane przez emka
Umieść na Wykopie Umieść na Facebooku 3 10
Bartłomiej Żurawski , Fotorzepa

Minister sportu coraz bardziej utwierdza wszystkich w przekonaniu, że na sporcie nie zna się zupełnie. Podczas spotkania poświęconego organizacji meczu Wisły Kraków z Legią Warszawa, Joanna Mucha zaliczyła kolejną wpadkę.

Dziennikarz sportowy Roman Kołtoń napisał na Twitterze:

Od siebie mogę dodać ciekawą anegdotkę. Na naradzie w sprawie Superpucharu między Legią a Wisłą minister Mucha była łaskawa postawić jedno, jakże ważne pytanie: "Kto wybrał drużyny do tego meczu".

Kto jak to, ale minister sportu powinna wiedzieć, że mecz o Superpuchar rozgrywają mistrz Polski i zdobywca Pucharu Polski.

Bloger Szerszeń na salonie24.pl podpowiada pani minister:

Nie wiem, jak nazwać kompetencje tej Pani, i nawet nie będę się w tym temacie wysilał, jednak mam pewną propozycję. Może mały quiz, drodzy blogerzy? No KTO??? Ja stawiam na Hannę Gronkiewicz Waltz, wszak to na jej terytorum ów mecz poodobno ma się odbyć.

Kolejny z blogerów Zezik napisał:

Do pocztu przedstawicieli władzy, którzy zyskali przydomek, obok takich tuzów jak: Donald "słońce Peru" Tusk, Bronisław "wpadka" Komorowski, Paweł "zwiększone zainteresowanie" Graś, dzisiaj dołączyła: Joanna "kto wybrał" Mucha. Wygląda na to że w "nowym" rządzie Donalda T. dzień bez kompromitacji to dzień stracony.

Biedna pani minister. Kto mógł przypuszczać, że sport okaże się tak trudną dziedziną?

Źródło rp.pl
polecane przez Redakcję

Komentarze Sortuj od najnowszych od najstarszych

  • Duże brawa dla pani minister. Dzięki niej nawet nieznany dziennikarz pytając ją o "spalonego", w piłce nożnej, może "zaistnieć", co nie jest łatwe w gąszczu bzdetów jakimi zajmują się media. Nawet tzw. "dziennikarz sportowy" uważa, że minister sportu powinien mieć uprawnienia sędziowskie, zwłaszcza jeśli idzie o piłkę nożną. Z drugiej strony pamiętamy o przegięciach, że największym minusem Tuska jest to, że czynnie uprawia sport.
    11 lutego 2012 12:02 zdezorientowany k.
  • jaki premier tacy ministrowie. ( co jeden to lepszy)
    10 lutego 2012 16:46 jaaaa
  • Oni wszyscy to się nadają do pchania pustej karuzeli!
    09 lutego 2012 15:08 yacho51
  • Pytanie pani Muchy wcale nie jest pozbawione sensu. Odpowiedź brzmi: FRYZJER
    09 lutego 2012 10:28 Bwana Kubwa
  • BTW. Oświadczam iż, zdecydowanie nie zgadzam się z powszechnymi atakami na tę piękną panią. Stanowczo uważam, że jej kompetencje na pewno nie są mniejsze od kompetencji ministrów na innych stanowiskach! Na szczęście wszystkie liczące się (sprzyjające nam) media nie dołączają się do tej pogardy godnej akcji wrogów naszej ojczyzny ludowej... tfu... Liberalnej! Nie ludowej tylko liberalnej chciałem powiedzieć.
    09 lutego 2012 09:20 Tfan
  • Fryzjer, pani minister. Jest taka tradycja w polskiej piłce że drużyny grające w finale pucharu wybiera Fryzjer...
    09 lutego 2012 09:11 tfan
  • a gdyby tak, Asię przerzucić na drogi, Arłukowicza - na sport, a Nowaka - na zdrowie ? ... Aha, po zmianie premiera. Co oczywiste !
    09 lutego 2012 06:30 roszada
  • taki błąd... prosimy o zmianę!!! Na blond...
    08 lutego 2012 23:44 UBUKRÓL
  • Mecz o Superpuchar się nieodbędzie! Kiedy pani minister będzie biegać wokół stadionu narodowego?
    08 lutego 2012 23:02 ja
  • Miro, WRÓĆ !
    08 lutego 2012 17:36 kibic agi

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Cytat

Dziś wiemy, że partia Ruch Palikota nie powstała w Sali Kongresowej, dzisiaj wiemy, że została ona zainicjowana w gabinecie premiera Donalda Tuska.(…) Wszystkie akcje, które Janusz Palikot wykonywał i wykonuje do tej pory, mają przykryć problemy, które Donald Tusk ma z rządzeniem. Mariusz Grzegorczyk, jeden z działaczy Ruchu Palikota, którzy przeszli do SLD

Wasze Głosy

  1. Nihil novi (sub Sole Peru), Okowita
  2. Kotecka niewinna, korupcyjne kłamstwo obalone, Okowita
  3. Muzeum Gejostwa odwiedza sypialnię filozofa, Łukasz Rogowski
  4. Wasze listy do redakcji, kfeu
nasze serwisy