rp.pl zaloguj przez facebook zaloguj się załóż konto
Za burtą absurdu Za burtą absurdu

Jak Paradowska IPN likwidowała

Opublikowane 16 czerwca 2011 13:48, napisane przez tjak
Umieść na Wykopie Umieść na Facebooku 0 2
Robert Gardziński , Fotorzepa

Towarzystwo adoracji wzajemnej z "Polityki" i "GW" po raz 341. w tym tygodniu likwidowało dziś IPN na antenie radio TOK FM. Od lewej prokuratorzy: Paradowska, Wroński, Szostkiewicz. W roli adwokata: Fąfara.

Janina Paradowska z "Polityki" zaprosiła dziś do TOK FM Adama Szostkiewicza z "Polityki", by porozmawiać o Instytucie Pamięci Narodowej. Do radia przy ulicy Czerskiej został zaproszony także dziennikarz z Czerskiej, Paweł Wroński ("GW"). Był też Paweł Fąfara z dziennika "Polska The Times".

Adam Szostkiewicz powiedział, że niezrozumiała dla niego jest działalność pionu prokuratorskiego.

Mamy tego nie tykać, tylko dlatego, że zrobił się ślepy polityczny zaułek dla Platformy Obywatelskiej? Mnie się to nie podoba. Nie akceptuję tego. IPN nie jest potrzebny, na pewno nie w tym kształcie - powiedział dziennikarz i zaproponował usunięcie pionu prokuratorów.

Janina Paradowska wspierała kolegę z pracy:

Pracuje tam ponad 120 prokuratorów, którzy nic nie robią. Zajmują się ekshumacją kolejnych zwłok Władysława Sikorskiego. To skazuje tę instytucję na śmieszność.

IPN próbował bronić Paweł Fąfara z "Polska The Times":

Nie niszczmy instytucji, nie rozwiązujmy IPN. Ma jeszcze do wykonania całą masę pracy historycznej i badawczej. Dobrze ją robi.

Dziennikarze ocenili też nowego szefa IPN Łukasza Kamińskiego

Chodzi o to, by Instytut odpolitycznić. Kamiński to deklaruje, ale nie wiem, jak ma zamiar to przeprowadzić, sam z taką przeszłością - powiedział Szostkiewicz.

Wroński narzekał:

Problem polega na tym, że nie było kandydatów na to stanowisko. Nie było nikogo z szacownych polityków ani historyków, którzy chcieliby poprowadzić IPN. Rada miała bardzo ograniczony wybór.

Paweł Fąfara stwierdził, że Kamiński...

...dał się poznać jako bardzo sprawny urzędnik i dość rozsądny historyk.

Ale towarzystwo adoracji wzajemnej z "Polityki" i "GW" nie chciało tego słuchać. Rozeszli się do biurek w poczuciu dobrze wykonanego zadania. Jeszcze raz udało się zlikwidowac IPN. Owacje na stojąco dla tych państwa.

Źródło TOK FM
polecane przez Redakcję

Komentarze Sortuj od najnowszych od najstarszych

  • "...po raz 341. w tym tygodniu..." ? Tydzień ma 168 godzin...
    16 czerwca 2011 16:10 indris
  • jak na tak dobrane monopartyjnie towarzystwo i tak wykazano się różnorodnością refleksji w ocenie pana Kamińskiego, chyba dlatego, że na razie stanowi dopiero produkt na degustację interpretacyjną...jako dostawca menu, może być już mniej strawny dla niektórych.
    16 czerwca 2011 14:53 plater

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Cytat

Obecność w kabinie wysoko postawionych osób: głównodowodzącego Sił Powietrznych (i innych) i oczekiwanie na negatywną reakcję Głównego Pasażera (...) wywierały presję psychologiczną na członków załogi i wpłynęły na podjęcie decyzji o kontynuowaniu lądowania - niezależnie od warunków jakie miały miejsce. Chcę podkreślić, że nie były to warunki bezpieczne dla lądowania Tatiana Anodina, szefowa MAK, 12 stycznia 2011

Wasze Głosy

  1. Nihil novi (sub Sole Peru), Okowita
  2. Kotecka niewinna, korupcyjne kłamstwo obalone, Okowita
  3. Muzeum Gejostwa odwiedza sypialnię filozofa, Łukasz Rogowski
  4. Wasze listy do redakcji, kfeu
nasze serwisy