rp.pl zaloguj przez facebook zaloguj się załóż konto
Wasze głosy Wasze głosy

Kotecka niewinna, korupcyjne kłamstwo obalone

Opublikowane 27 czerwca 2011 19:11, napisane przez Okowita
Umieść na Wykopie Umieść na Facebooku 7 9
Piotr Nowak , Fotorzepa

Przypomnijmy sprawę – pod koniec roku 2007 TVP nie przedłużyła umowy z niejakim Łukaszem Słapkiem. Ów obraził się i poskarżył się opinii publicznej. Zarzucił wówczas Patrycji Koteckiej, że ta miała go namawiać, za jak twierdził, atrakcyjne honorarium, do przygotowania materiału kompromitujący Platformę Obywatelską. Słapek rzekomo odmówił i za to umowy z nim nie przedłużono.

Warto przytoczyć ówczesne wypowiedzi Miecugowa i Pochanke.

Grzegorz Miecugow, wiceszef TVN 24:

To obrzydliwe przekupstwo i ewidentny przykład korupcji. Uważam, że tą sprawą powinna zająć się prokuratura

Justyna Pochanke, dziennikarka TVN 24, nie kryła oburzenia:

Dziś prezes Urbański musi ocenić, co więcej warte: honor pani Patrycji czy TVP

Sprawa Słapka przelała się przez media niczym fala tsunami. Portale internetowe prześcigały się w kolejnych „sensacyjnych” informacjach. Medialna „Zbrodnia PiS” była wtedy dla wielu znawców ewidentna.

Śledzińska-Katarasińska szumnie zapowiadała powołanie specjalnej komisji do zbadania „zbrodni PiS” w TVP. Minęło 3 i pół roku a komisji nie ma. Dlaczego? Bo jak informuje dziennikarz "Rz" decyzją sądu przestępstwa korupcyjnego nie było.

Sprawa pomówień, którymi Słapek obrzucił Kotecką, weszła w kolejny medialny zakręt. Sam fakt ukarania reportera, który wymyślił sobie historię korupcyjną to jedno. Istotne jednak jest to, że temu człowiekowi wtórowały ważne persony opinii publicznej. Skopano Kotecką bez litości, nie zadając sobie najmniejszego trudu weryfikacji tego, co twierdził Słapek.

Jeden jedyny raz Kotecką wzięto w obronę. Dziennik "Rzeczpospolita", w grudniu 2007, opublikował artykuł „Kopanie Patrycji Koteckiej”: http://www.rp.pl/artykul/75850.html .

Trzy i pół roku czekania na sprawiedliwość. Sądom III RP, które dziś w ekspresowym tempie powołują biegłych psychiatrów zabrakło determinacji, by sprawdzić sprawę rzekomej korupcji.

Ci co wczoraj kopali niewinnego, dziś wyrokiem sądu dostali z woleja. Dostali to, na co zasłużyli. I słusznie.

Źródło rp.pl
polecane przez Redakcję

Komentarze Sortuj od najnowszych od najstarszych

  • Swieta prawda !!!!!!!!!!!!!!!!!!
    01 lutego 2012 21:12 usofil
  • Witek - masz rację: zdaje Ci się. Wszystko, co się okazało, to - że Ziobro miał na służbowym laptopie prywatne notatki Pati Koti. Inakszy mówiąc, użyczył jej laptopa i ona na nim obrabiała swoje materiały. Obyśmy w Polsce nie mieli większych zmartwień.
    06 września 2011 10:32 Rafał Nowicki
  • pora przestać w nim uczestniczyć !
    18 sierpnia 2011 11:02 prowincjonalny teatr
  • Taaa... akurat jesli idzie o tę Panią, to bardziej myslę, ze po prostu niczego nie zdołano Jej udowodnić. nie ufam Jej. po prostu. jak przed sądem udowodnić, że ktoś mi coś - nieoczekiwanie - mówił w cztery oczy? JAK? zawsze nagrywać z każdym każdą rozmowę? nie no, tacy głupi nie jesteśmy! to nie jest kwestia sądów i procesów, tylko zaufania do jednej ze stron - bo tu niczego dowieść się nie da. wszyscy pamiętamy z czyjego laptopa ta Pani korzystała gdy grała bezstronna dziennikarke.
    27 lipca 2011 23:09 eva
  • Miecugow z Pochanke,to para zupaków Waltera,jednego z właścicieli IIIRP.Olać Ich i tyle.
    17 lipca 2011 19:00 wir
  • @witek Ćwiąkalski najpierw objawił, że "zniszczenie laptopa nosi wszelkie znamiona czynu umyślnego". Potem się rakiem z tych słów wycofał. We "Wprost" powiedział (nomen omen) wprost,że tzw. "afera laptopowa" to jego porażka. I takie są fakty.
    06 lipca 2011 11:48 Okowita
  • Ostatnio media podały, że p.Kotecka jest w związku z p.Ziobro i oczekuje dziecka. Czy mi się zdaje czy też była sprawa przepływu poufnych informacji od p. Ziobry do p. Koteckiej zakończona słynną aferą z rozbijanym młotkiem laptopem? Czy już nikt o tym nie chce pamiętać - a ta sprawa jednak rzuca cień na obie ww. osoby.
    02 lipca 2011 15:54 witek
  • Mam pytanie.Co się dzieje z tak ciężko 'poturbowanym' przez Patrycję Kotecką dziennikarzem? Czyżby nie znalazł posadki w salonowych mediach za tak odważne odparcie pisowskich watah?Doprawdy, to wielkie niedopatrzenie.A ,tak na marginesie, jak brzmi jego nazwisko?
    01 lipca 2011 00:52 mira
  • Mam pytanie.Co się dzieje z tak ciężko poturbowanym przez Patrycję Kotecką dziennikarzem, niejakim Łukaszem Słapkiem.Dla mnie, to kompletnie nieidentyfikowalny ktoś,kto chciał zaistnieć na salonach , a
    01 lipca 2011 00:18 Mira

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Cytat

Dziś wiemy, że partia Ruch Palikota nie powstała w Sali Kongresowej, dzisiaj wiemy, że została ona zainicjowana w gabinecie premiera Donalda Tuska.(…) Wszystkie akcje, które Janusz Palikot wykonywał i wykonuje do tej pory, mają przykryć problemy, które Donald Tusk ma z rządzeniem. Mariusz Grzegorczyk, jeden z działaczy Ruchu Palikota, którzy przeszli do SLD

Wasze Głosy

  1. Nihil novi (sub Sole Peru), Okowita
  2. Kotecka niewinna, korupcyjne kłamstwo obalone, Okowita
  3. Muzeum Gejostwa odwiedza sypialnię filozofa, Łukasz Rogowski
  4. Wasze listy do redakcji, kfeu
nasze serwisy