rp.pl zaloguj przez facebook zaloguj się załóż konto
Seawolf Seawolf

Ciemna postać

Opublikowane 20 września 2011 9:12, napisane przez Seawolf
Umieść na Wykopie Umieść na Facebooku 20 13

 

Jak słyszę, rozgrzane sądy doszły do wniosku, że określenie Grzegorza Schetyny mianem „ciemna postać rządu” jest przestępstwem i że należy go za to przeprosić, płacąc, oczywiście należne opłaty za zamieszczenie owych przeprosin w wysokości wystarczającej na wyżywienie etiopskiej wioski przez około 550 lat. Kiedyś, za koszmarnych czasów stalinizmu ludzi się wykańczało, wysyłając ich do obozu , albo wstrzeliwując kawałek metalu w głowę. Dzisiaj to samo można osiągnąć bardziej finezyjnie, po prostu nakazując przeprosić. Oczywiście, w sentencji wyroku określając, w jakim medium, w jakich godzinach i w jakiej wielkości ma być oświadczenie, tak, żeby było wiadomo, że koszt przekroczy wszelkie granice rozsądku i przyzwoitościm i wpędzi przepraszającego w stan permanentnej nędzy oraz wieloletni stan oblężenia mieszkania przez zjednoczone siły komornicze.

W stanie wojennym było jeszcze inaczej, za przewóz ulotek był niewielki wyrok w zawieszeniu, helsińskie Human Watch nie miało się do czego przyczepić, ale za to następował przepadek narzędzia zbrodni, czyli samochodu, w bagażniku którego te ulotki znaleziono. Oraz garażu, w którym przechowywano owo narzędzie przestępstwa. To trochę tak, jakbyśmy kupili zegarek za 300 złotych w pudełku za złotych 10 000, płatnym dodatkowo.

W sumie, nie ma co się dziwić wyrokowi, Schetyna, jak można zobaczyć na dowolnym zdjęciu, nie jest ani trochę ciemniejszy od pozostałych członków rządu, więc takie twierdzenie jest w rażący sposób nieprawdziwe.

 

Tu jednak otwiera się tak zwana „puszka z Pandorą”, jak to kiedyś określił któryś z jeszcze PRL-owskich ministrów, zapewniając sobie, przynajmniej w ten sposób, miejsce w ludzkiej pamięci. Biedna Pandora nigdy nie przypuszczała, że kiedyś wyląduje w puszce.

„Puszka z Pandorą”, a jednocześnie, być może, jedyny sposób by zaciągnąć paru gości przed sąd. Otóż, napisze Bratkowski, czy inny Kuczyński o wodzowskiej partii Kaczyńskiego, dalej przed sąd go, przedstawiając sądowi dowód w postaci dowolnego zdjęcia, na którym Kaczyński występuje bez hetmańskiej buławy, ani choćby buzdyganu, czy indiańskiego pióropusza. I co, jest wodzem? Jasno widać, że nie jest, z powodu braku zewnętrznych znamion wodzostwa.

Nawet najbardziej rozgrzany sąd nie może zaprzeczyć faktom (zdjęcie!). A jak jeszcze się uda dokonać tego w trybie wyborczym, czyli błyskawicznym, to wypada jedynie zakrzyknąć, „mamy cię!”, jak w tym programie z ukrytą kamerą.

W tym celu należy nakłonić rzeczonych funkcjonariuszy frontu walki z imperializmem, kaczyzmem i macierewizmem, by sformalizowali swoje fanatyczne poparcie dla Partii-Matki i wpisali się na listy wyborcze, by robić to samo, co zawsze, ale z otwartą przyłbicą, nie udając bezstronnych komentatorów.

 

Nawiasem mówiąc, czy możliwe jest zebranie podpisów, zarejestrowanie komitetu i zgłoszenie kandydata bez jego wiedzy i zgody? Niby nie, ale wiemy na przykład, że takie zarejestrowanie bez wiedzy i zgody dotyczyło praktycznie wszystkich konfidentów SB, Informacji, WSI i wszystkich pozostałych służb, których nazw nawet się boję wymawiać, bo, niby ich nie ma, ale są pewne znaki świadczące, że nie tak całkiem ich nie ma.

Przynajmniej tak było, jeśli wierzyć zgodnym i jednobrzmiącym oświadczeniom owych zarejestrowanych, z wyjątkiem  chyba jedynego autentycznego TW - Maleszki, który się głupio i pochopnie przyznał, być może pod wpływem wzburzenia lub alkoholu, wystawiając do wiatru wszystkie autorytety broniące go przed nikczemnym, nienawistnytm i jątrzącym oczernianiem. Tak więc Maleszka się przyznał, a szacowne pióra zawisły nad krążącym już listem protestacyjnym w zakłopotanym zawiśnięciu - czy jednak publikować, czy raczej udać, że listu nie było. Maleszka pozostaje zatem chyba jedynym świadomym agentem PRL. Aż dziwne, że ten system trzymał się tyle lat i wymordował tylu ludzi, posiadając w swych zasobach jednego prawdziwego agenta i setki tysięcy fałszywych, zarejestrowanych bez wiedzy, zgody i w ogóle sensu.

Wyobrażam sobie minę takiego autorytetu moralnego. Wieczorem napisze o faszystowskich, wodzowskich ciągotach Kaczyńskiego, albo zbrodniczych tulipanach na Krakowskim Przedmieściu, a rano znajduje w skrzynce pocztowej zaświadczenie o niekaralności tulipana jako gatunku (brak osobowości prawnej), oraz listę poparcia, potwierdzenie zarejestrowania swej kandydatury i pozew w trybie wyborczym. Bez swojej wiedzy i zgody, ale w końcu do tego miał okazję już przywyknąć.

Rekordzista dorobił się w swym długim życiu nie jednego, nie dwóch, ale trzech pseudonimów operacyjnych, odpowiednio w latach 60., 70. i 80., oczywiście, wszystkich bez swej wiedzy i zgody. Nic dziwnego, że taki bystrzak był przez lata szefem jednego z najważniejszych urzędów, czuwając nad prawidłowym przebiegiem wyborów. Są miejsca, gdzie potrzebni są najlepsi z najlepszych i najzaufańsi z zaufanych.

 

Źródło wsieci.rp.pl
polecane przez Redakcję

Komentarze Sortuj od najnowszych od najstarszych

  • Pana Brauna jakoś do sądu nie podał.
    13 kwietnia 2012 21:29 Anda48
  • Gdyby Pan Schetyna slyszal jakim mianem okreslam czasem swojego meza, pewnie zarzadal by przeprosin w imieniu calego rodu meskiego. Ale tym czasem moj maz "bierze to na klate" . Jaki pan niemeski , jaki przewrazliwy , jaka z pana mimoza panie S.
    28 grudnia 2011 16:05 merkel
  • Dear SeaWolf ! Congratulation ! Swietne pioro i czyta sia Ciebie "Wilku z Morza" jak dobrze napisana ksiazke w odcinkach. Nowy jestem "majtek" na rp.pl i ciekawosc rzucila mnie tu z elitarnego Salonu24. Twoje celne uwagi i komentarze podlane humorystycznym soskiem sa wyborne ! Z plotek anonimowych wnioskuje , ze plywasz po morzach i oceanach. Pewnikiem zawodowo i coby mamony deczko nazbierac. Trapi mnie jednak mysl kolaczaca sie w czerepie - jak znajdujesz czas , zeby tyle pisac i to w tak mistrzowskim stylu !? Przecie na takich statkach trzeba tyrac po 12 godzin dziennie i po robocie czlek ledwo do kabiny ze zmeczenia trafia i na wyrko sie zwala a nie do komputera ! Chyba zes pensjoner zasluzony i tak sobie plywasz miedzy Gdynia a Gibraltarem coby widok za oknem jednostajny nie byl... Greetings from swiss Alpen ! Say Hello to God Neptun !
    08 listopada 2011 00:59 Casey
  • wyrok sądu to kpina przeczytajcie co napisał o schetynie palikot w swojej książce, sprawy jeszcze nie ma w sądzie. Wracając do meritum, jest to nie tylko ciemna postać ale burak, nieuk, spytajcie sie o niego kogos na Dolnym Śląsku. Schetinescu to jest delikatne określenie..... Skąd on ma takie pieniądze, na studiach nie miał na papierosy.
    21 września 2011 09:50 bond007
  • Chyba sie w panu zakocham - Seawolf,coraz bardziej Pan mnie zachwyca!
    20 września 2011 18:45 zofia Żurek
  • Widzę, że wpis na blogu powstał bez zapoznania się z treścią pozwu czy uzasadnieniem wyroku. Zero faktów w obronie zera. Więc wyjaśniam - przeprosić trzeba za wypowiedzi: "Ciemną postacią rządu, człowiekiem, o którym się mówi, że odpowiada za wszystkie takie ciemne sprawki, które są związane m.in. z nadużywaniem służb specjalnych przeciwko opozycji" oraz za: "człowiek od brudnych zadań, jego postać jest szczególna, więc jeżeli jest ktoś z nim związany, to rzeczywiście może cieszyć się później poczuciem bezkarności, takie są podejrzenia".
    20 września 2011 16:52 mt8427
  • No jest to ciemna postać "ułożona" z korporacjami prawniczymi o czym mogą świadczyć wyroki sądów w ostatnim czasie. Media, parlamentarni koledzy, sędziowie ...i niech ktoś co powie! Okrągły stół i krecha Mazowieckiego są powodem tej obrzydliwej sytuacji w Polsce. Oligarchia się rozwija, giną wartości chrześcijańskie, historyczne, ginie wszystko co nasze, napawające dumą, Polskie. Takich ciemnych postaci jest cała masa i tylko mądry wybór 9-go daje jakieś szanse na wyprostowanie wszystkiego co POgięte.
    20 września 2011 15:20 bob as
  • Pomijając całą sentencję, za którą Ziobro musi przeprosić Schetynę czyli za "Ciemną postacią rządu, człowiekiem, o którym się mówi, że odpowiada za wszystkie takie ciemne sprawki, które są związane m.in. z nadużywaniem służb specjalnych przeciwko opozycji" - popełniasz spore nadużycie. Pomijając kolejne fragmenty tej wypowiedzi mógłbyś równie dobrze napisać, że Ziobro musi przeprosić Schetynę za nazwanie go "człowiekiem". Podczas gdy samo sedno tej wypowiedzi polega na insynuowaniu i nie dowiedzeniu "nadużywania służb specjalnych przeciwko opozycji"
    20 września 2011 14:01 carre
  • Wilku - No i jasne jest. 'Tylko ZOMO, tylko ORMO glosuje za Platforma' spiewala warszawska ulica 17 wrzesnia . A jej, niczym zamknac sie nie da! I tu nasi umilowani wodzowie wraz ze swymi 'szkolnymi' agentami, o czym piszesz, zrobic nic tu nie moga...No ogluszyc, ale co na to Euroland powie?
    20 września 2011 13:39 hope forever
  • Mógłbym napisać bardzo dużo,ale mam obawy,że zabraliby mi emeryturę i musiałbym wystąpicć w telewizji Pana Waltera,aż strach się bać.Mam prośbę , nie pokazujcie tej twarzy.brbrbrbrbrb.
    20 września 2011 12:43 Seawolf
  • Genialne! Czytam zawsze z podziwem i nutką zazdrości (nie zawiści, broń Boże ! :) ).
    20 września 2011 12:34 Polihistor
  • Jesli chodzi o sytuacje w III RP, to tutaj mamy do czyninienia z takim wyscigiemw w ktorym sedziowie walcza z prokuratura o lepsze imie. Jak ten wyscig hartow prawniczych powstrzymac? Wiecej platnych dni chorobowych byloby to dobrym rozwiazaniem. Jesli chodzi o pana Schetyne ktory podobno pomagal w organizacji wyborow w Walbrzychu, to polozylbym tu nacisk na slowo podobno, bo jednak jak sie blizej przypatrzec to wyborow w Walbrzychu nie bylo. Natomiast Walbrzyszanie rozdzielili miejsca pracy dla ulubionych dzialaczy PO. To prawda.
    20 września 2011 12:27 Toronto
  • Boni też się przyznał po 20 latach kłamstw, a teraz jest najlepszym ministrem w rządzie Tuska. To potwierdza tylko to, że TW mieli wysokie kwalifikacje moralne i inne.
    20 września 2011 12:08 her

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Cytat

Dziś wiemy, że partia Ruch Palikota nie powstała w Sali Kongresowej, dzisiaj wiemy, że została ona zainicjowana w gabinecie premiera Donalda Tuska.(…) Wszystkie akcje, które Janusz Palikot wykonywał i wykonuje do tej pory, mają przykryć problemy, które Donald Tusk ma z rządzeniem. Mariusz Grzegorczyk, jeden z działaczy Ruchu Palikota, którzy przeszli do SLD

Wasze Głosy

  1. Nihil novi (sub Sole Peru), Okowita
  2. Kotecka niewinna, korupcyjne kłamstwo obalone, Okowita
  3. Muzeum Gejostwa odwiedza sypialnię filozofa, Łukasz Rogowski
  4. Wasze listy do redakcji, kfeu
nasze serwisy