Jerzy Dudek
,
Fotorzepa
Poseł PiS Adam Hofman sugerował dziś w TOK FM, że rząd Tuska nie ma legitymacji do rządzenia Polską, bo nie reprezentuje wielu grup społecznych: wykluczonych, młodych bezrobotnych czy tych, którzy demonstrują pod Pałacem Prezydenckim - pisze dziś Agata Nowakowska w "Gazecie Wyborczej".
Redaktor Nowakowska wyciaga z tego następujące wnioski:
Tym samym poseł Hofman zademonstrował, że nie wie, na czym polega demokracja. Otóż władzę przejmuje to ugrupowanie, które wygrało wybory i albo samodzielnie, albo w koalicji z inną partią stworzyło gabinet. Jednak dla posła Hofmana demokracja jest wtedy, gdy rządzi PiS, a premierem jest Jarosław Kaczyński. Albo prezydentem, a premierem - ktoś przez lidera PiS wyznaczony.
Sprawdziliśmy, co rzeczywiście powiedział rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości.
Historia III Rzeczpospolitej - powiedział poseł - to historią wykluczeń różnych grup społecznych. Ci ludzie, którzy przyszli pod Pałac Prezydencki, to ludzie, którzy przyszli powiedzieć, że takie słowa jak Polska, naród "Bóg, Honor i Ojczyzna" to słowa dla nich ważne. Ci ludzie przyszli pod pałac by powiedzieć, że polskie państwo nie zdało egzaminu wobec śledztwa.
Poseł dodał, że Donald Tusk w wielu obszarach społecznych nie reprezentuje Polaków. Młodych, którzy nie mogą znaleźć pracy. Rodzin, których bliscy zginęli w katastrofie. Powiedział też, że ludzie czują się oszukani. O braku rządowej legitymacji do rządzenia nie mówił. Mamy zatem pytanie: czy redaktor Nowakowska słuchała rozmowy z Hofmanem, czy tylko ktoś z Czerskiej jej o tej rozmowie opowiadał? Czy przypadkiem nie redaktor Kublik?
"Gazeta Wyborcza": Podeptali pamięć, rozpoczęli kampanię...
Zbigniew Hołdys boi się bomby w kształcie znicza. A my boimy się o Hołdysa
Przychodzi Tusk do Lisa i mówi, że Polska miała pecha
Arłukowicz u Durczoka: mamy z Tuskiem wspólne plany
Rafał Grupiński: Cud PO jest w każdym z nas

Paweł Lisicki: Rząd Tuska skalą nieudacznictwa bije na głowę poprzednie gabinety
Posłowie chcą odszkodowań za to, że zostali "internowani w Sejmie"
Donald Tusk gani Stefana Niesiołowskiego
Joanna Lichocka: System Tuska, aby się nie zawalił, potrzebuje pieniędzy
Andrzej Halicki: Chyba główną lekturą Jarosława Kaczyńskiego jest "Mein Kampf"


