rp.pl zaloguj przez facebook zaloguj się załóż konto
O tym się mówi O tym się mówi

Tomasz Siemoniak: Razem weszliśmy do Afganistanu, razem wyjdziemy

Opublikowane 07 lutego 2012 11:03, napisane przez jsat
Umieść na Wykopie Umieść na Facebooku 0 0
Darek Golik , Fotorzepa

Minister obrony narodowej mówi o przyszłości polskich misji w Afganistanie. Kiedy nasi żołnierze wrócą do domów?

Siemoniak tłumaczy:

Opowiadamy się za wersją, która została przyjęta na szczycie NATO w Lizbonie, gdzie wszyscy sojusznicy ustalili tę zasadę "razem weszliśmy, razem wyjdziemy". Polska tutaj nie należy do tych krajów, które specjalnie forsują przedłużanie swojej obecności, natomiast jesteśmy lojalni wobec tego planu, który został przyjęty.

Minister podkreśla jednak, że nie znaczy to, że Polsce nie zależy na szybkim powrocie żołnierzy do kraju:

Oczywiście, wszyscy są zainteresowani tym, aby stabilizacja w Afganistanie następowała jak najszybciej i żeby właśnie ten rok 2013, 2014 były latami misji bardziej szkoleniowej niż bojowej.

A czy Afgańczycy są gotowi do tego, by radzić sobie bez NATO? Zdaniem Siemoniaka - tak.

Jest centralna władza, jest prezydent Karzai. W prowincji Ghazni przekazaliśmy 12 stycznia władzę Afgańczykom nad stolicą tej prowincji, nad miastem Ghazni, przewidziany jest dalszy plan przekazywania poszczególnych dystryktów, czyli takich powiatów w Afganistanie.

Siemoniak dodaje:

Myślę, że tutaj rzeczywiście odnotować trzeba postępy, jeśli chodzi o przygotowanie władz afgańskich, sił zbrojnych, władz bezpieczeństwa. Oczywiście nie oznacza to, że talibowie jakoś zawieszają broń, natomiast wydaje się i z takiego oglądu generalnego sytuacji w Afganistanie, ale i z tego, co jest w prowincji Ghazni, gdzie są nasi żołnierze, że ten postęp następuje, że te władze afgańskie działają coraz efektywniej.

Miejmy nadzieję, że sami żołnierze z równie stoickim spokojem przyjmą informację, że wciąż nie widać końca ich pobytu w Afganistanie.

Źródło Polskie Radio
polecane przez Redakcję

Komentarze

Nie dodano żadych komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Cytat

Dziś wiemy, że partia Ruch Palikota nie powstała w Sali Kongresowej, dzisiaj wiemy, że została ona zainicjowana w gabinecie premiera Donalda Tuska.(…) Wszystkie akcje, które Janusz Palikot wykonywał i wykonuje do tej pory, mają przykryć problemy, które Donald Tusk ma z rządzeniem. Mariusz Grzegorczyk, jeden z działaczy Ruchu Palikota, którzy przeszli do SLD

Wasze Głosy

  1. Nihil novi (sub Sole Peru), Okowita
  2. Kotecka niewinna, korupcyjne kłamstwo obalone, Okowita
  3. Muzeum Gejostwa odwiedza sypialnię filozofa, Łukasz Rogowski
  4. Wasze listy do redakcji, kfeu
nasze serwisy