screen
,
tok.fm
W dwa tygodnie partia Donalda Tuska straciła dziewięć punktów procentowych. Z najnowszego sondażu wynika, że na wsi Platforma straciła aż 16 procent poparcia.
W serwisie tok.fm czytamy:
PO ma najgorsze notowania i najmniejszą przewagę nad PiS od wygranych wyborów. Tych z 2007 r. - wynika z sondażu TNS OBOP dla "Gazety Wyborczej". W ciągu dwóch tygodni Platforma straciła w tym sondażu aż 9 pkt proc. (spadek z 37 do 28 proc.), a PiS zyskało 4 pkt. (z 22 do 26 proc.). - Jeszcze kilka takich miesięcy i Platforma może się załamać - mówi wiceszef PiS Adam Lipiński.
Przewaga nad PiS skurczyła się do 2 pkt proc. Gigantyczne straty partia Donalda Tuska poniosła szczególnie na wsi - w styczniu popierało ją 34 proc. mieszkańców wsi, teraz zaledwie 18 proc. Wyraźnie skurczyło się poparcie wśród najmłodszych badanych, a także tych, którzy są zainteresowani polityką" - czytamy w "Gazecie".
Na portalu wyborcza.pl znajdujemy komentarz Mikołaja Cześnika, socjologa z Instytutu Studiów Politycznych PAN i SWPS:
Zmiana jest tak znaczna, że nie można sprowadzić jej do błędu pomiaru. Skumulowała się reakcja kilku grup społecznych na różne wydarzenia: jednych przestraszyła zapowiedź reformy emerytur, innych uderzyła nowa ustawa refundacyjna, na niektórych wpłynęły nowe ustalenia w sprawie Smoleńska, młodych wkurzyła sprawa umowy ACTA, bo dla nich swoboda w internecie jest najważniejsza.
A wiceprezes PiS Adam Lipiński mówi:
Ci pijarowscy geniusze z Platformy nagle zamienili się w dzieci we mgle. Spodziewaliśmy się kumulacji politycznych napięć na wiosnę, i dalej jej się spodziewamy, ale Platforma zaczęła rok taką serią wpadek, że traci już teraz. Płaci za kombinację błędów, jak ten z ustawą refundacyjną i arogancji, którą wykazała choćby w sprawie ACTA (…)
Jeszcze kilka takich miesięcy i Platforma może się załamać. Oni przez ostatnie pięć lat tak uwierzyli w swą potęgę, że skostnieli, nie są zdolni do skutecznej reakcji.
Marek Magierowski z "Uważam Rze" napisał na twitterze:
Z sondażu wynika, że wszystkie partie zabierają wyborców PO. Oprócz PiS. Słusznie. Nie będą się kalać pierwszym obiegiem.
A Michał Szułdrzyński z "Rzeczpospolitej" poświęcił mu aż dwie uwagi:
Ktoś powinien głośno powiedzieć, że to nie przypadek, że Ziobrze rośnie od spadków PO, a Pisowi nie. To wiele mówi o SP. Komu to służy?
Ten wynik sondażu to jakaś pisowska prowokacja. Chcą uśpić czujność, że im nie rośnie od spadków Tuska. Ale wiedzcie, że coś się dzieje.
Waldemarowi Kuczyńskiemu, znanemu z prorządowych sympatii, najwyraźniej nie było już do śmiechu. Ale wśród hiobowych dla niego informacji dostrzegł światełko w tunelu:
Wniosek z sondażu SMG-KRC, antypisowski kordon działa działa. PiS nadal w kaftanie. Koalicja traci na rzecz bezpiecznych dla kraju RP i SLD.
Czyżby Donald Tusk podążał drogą wytyczoną przez niegdysiejszego "żelaznego kanclerza" – najpierw zachwyt elit i mediów, walka o 50 proc. w wyborach, potem "szorstka przyjaźń" z prezydentem, afery… Do zupełnej synergii brakuje jedynie, by PSL wyszedł z koalicji, a potem nieudanego startu byłego premiera z list dzisiejszej Samoobrony, czyli Ruchu Palikota.
Polki dają kosza Donaldowi Tuskowi. Dziś sexy jest Radek Sikorski
Profesor Witold Kulesza: Katyń jest ludobójstwem!
Ludwik Dorn: czy Putin ubezwłasnowolnił Tuska?
TVN idzie na wojnę z "Gazetą Wyborczą"!
List do premiera

Paweł Lisicki: Rząd Tuska skalą nieudacznictwa bije na głowę poprzednie gabinety
Posłowie chcą odszkodowań za to, że zostali "internowani w Sejmie"
Donald Tusk gani Stefana Niesiołowskiego
Joanna Lichocka: System Tuska, aby się nie zawalił, potrzebuje pieniędzy
Andrzej Halicki: Chyba główną lekturą Jarosława Kaczyńskiego jest "Mein Kampf"


