Piotr Nowak
,
Fotorzepa
Strona radia TOK FM serwuje mrożący krew w żyłach thriller o tym, jak minister transportu zmierza na spotkanie z Janiną Paradowską. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach.
Godzina: 7:46:15 Powinna rozpocząć się rozmowa z ministrem Sławomirem Nowakiem. Ministra, notabene transportu, w studio brak. Redaktor Paradowska zabawia słuchaczy przeglądem prasy.
Proszę zwrócić uwagę na te sekundy. Po tym, jak redaktor Paradowska "zabawiała słuchaczy", inicjatywę przyjmuje Nowak.
Godzina: 7:50:33 Udało się połączyć z ministrem telefonicznie! Dostajemy potwierdzenie informacji - minister uważa, "na tym etapie rozwoju cywilizacyjnego nie jest nam to (koleje dużych prędkości - red.) potrzebne".
Ale że mamy właśnie dzień po 30. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego, to:
Godzina: 7:52:40 Słyszymy komunikat: "Proszę czekać... rozmowa będzie kontynuowana...". Połączenie zerwane! Minister ma kłopot nie tylko z transportem, ale i łącznością.
Wreszcie:
Godzina: 7:55:36 Sławomir Nowak dociera do studia! Brawo za wytrwałość!
Naszym zdaniem do annałów polskiego dziennikarstwa może wejść nagradzanie "brawami" ministra transportu za to, że przy pomocy służbowej limuzyny udało mu się dotrzeć do radiowego studia… Wynik: 9 min. i 21 sek. opóźnienia to całkiem niezły wynik jak na jak normy polskiego transportu. Ale minister Nowak zaskoczył nas pointą:
Musimy zmodernizować bardzo gwałtownie. Koszt wyniesie 3 mld złotych. Chciałbym, żeby zostało po mnie "coś". Takie twarde rzeczy, jak lepsze, czystsze i szybsze pociągi
Następny polityk PO straszy wojną. Po Rostowskim - Nowak
Sławomir Nowak: Jarosław Kaczyński znowu się przepoczwarza
Sławomir Nowak: Wolałem Muchę jako "jedynkę" w Lublinie
Najnowszy sondaż wyborczy : Platforma traci, PiS zyskuje
Serce czy rozum - wybory Sławomira Nowaka

Paweł Lisicki: Rząd Tuska skalą nieudacznictwa bije na głowę poprzednie gabinety
Posłowie chcą odszkodowań za to, że zostali "internowani w Sejmie"
Donald Tusk gani Stefana Niesiołowskiego
Joanna Lichocka: System Tuska, aby się nie zawalił, potrzebuje pieniędzy
Andrzej Halicki: Chyba główną lekturą Jarosława Kaczyńskiego jest "Mein Kampf"


