Piotr Nowak
,
Fotorzepa
Trener i główny napastnik PO może spać spokojnie. Do jego drużyny chce dołączyć Cezary Kucharski (na zdjęciu), dotychczasowy członek komitetu honorowego PO, były piłkarz warszawskiej Legii .
Pewnie w szatni premiera Tuska zawrzało radośnie, po tym jak Cezary Kucharski powiedział, że w nadchodzących wyborach będzie kandydował z ramienia PO.
Namawiają mnie do tego ludzie z Łukowa. Prawdopodobnie się zdecyduję. Będę kandydował w okręgu Lubelsko-Łukowskim - stwierdził, po czym uzupełnił. - Namawiają mnie również moi koledzy z Platformy, z którymi często rozmawiam. Radziłem się Romana Koseckiego. Poza tym, że jesteśmy kolegami, reprezentuję jego syna jako piłkarza. Pytałem, jak on to widzi, czy nie ma nic przeciwko temu, żebym kandydował - mówił Kucharski. - Zastanawiałem się, czy będę w stanie pogodzić pracę w parlamencie z moim obecnym zajęciem.
Były piłkarz Legii to cenny nabytek dla PO, zwłaszcza, gdy traci ona poparcie u popularnych celebrytów. Kucharski nie rozumie dlaczego od partii Donalda Tuska odwrócili się m.in. aktor Piotr Machalica i piłkarz Tomasz Frankowski.
Nie wiem, jakie powody kierują Tomkiem Frankowskim czy panem Machalicą. Być może tutaj występuje brak zrozumienia polityki i tego, co się dzieje – i dodał. – Ja jestem lojalny i nie odwracam się.
Gratulujemy lojalności wobec premiera. Rozumiemy, że wymaga to sporej odwagi. Jako hymn Euro 2012 proponujemy nową wersję piosenki „Trzej przyjaciele z boiska – Tusk, Kosecki, Kucharski”. Tylko co na to Grzegorz Schetyna?
Polki dają kosza Donaldowi Tuskowi. Dziś sexy jest Radek Sikorski
Tusk informuje, że Komorowski został rzeźbiarzem
Muzyczny kicz roku, czyli Krzysztof Ibisz i baloniki
Marek Migalski: PJN może zdobyć 11 procent głosów
Nie ma śladu po ustaleniach Tuska i Putina w sprawie śledztwa

Paweł Lisicki: Rząd Tuska skalą nieudacznictwa bije na głowę poprzednie gabinety
Posłowie chcą odszkodowań za to, że zostali "internowani w Sejmie"
Donald Tusk gani Stefana Niesiołowskiego
Joanna Lichocka: System Tuska, aby się nie zawalił, potrzebuje pieniędzy
Andrzej Halicki: Chyba główną lekturą Jarosława Kaczyńskiego jest "Mein Kampf"


