W sieci opinii
,
wybory.platforma.org
Kampania wchodzi w decydującą fazę. Partia Donalda Tuska wyciąga asy z rękawów. Nowych nazwisk jednak nie widać, a ze starych większość się wykruszyła.
PO przedstawiła na swojej stronie serię krótkich filmików, na których plejada mniej lub bardziej znanych osobistości mówi o powodach poparcia PO.
Andrzej Wajda „chce aby zrobili następny krok”, Henryka Krzywonos, bo „w Polsce przez ostatnie cztery lata dużo się zmieniło”, Andrzej Mleczko „ma uczulenie na PiS”, Krzysztof Penderecki „po drugiej stronie nie widzi kompetencji”, Agnieszka Holland „wie, że za granicą kryzys dotknął rzesze ludzi, a u nas m.in. dzięki PO i jej rządom udało uniknąć się najgorszego” i tak dalej, i tak dalej - dla każdego coś miłego.
Użytkownicy portalu wiadomosci24.pl komentują. BASIA ocenia:
Kaczyński nie potrzebuje poparcia, jest dowartościowany. Bardzo śmieszne dla mnie jest obstawianie się różnymi ludzmi, bo dla niektórych nic oni nie znaczą.
CROSBY pisze:
TO jest ich prywatny wybór. Zapewniam, że istnieje równie liczna grupa z nie mniej znaczącymi nazwiskami, która ma alergię na PO.
Polka komentuje:
To tylko o nich źle świadczy. Stają po stronie aferzystów, karierowiczów i ludzi, którzy rozkradają, osłabiają Polskę. Takiej biedy w Polsce, jaką zafundowało PO ja nie pamiętam a żyję już trochę na tym świecie.
Andrzej Mironowicz w przewrotny sposób cieszy się z tej formy promocji Platformy:
Nareszcie społeczeństwo dowiedziało się, kim jest kto.W naszej pięknej historii byli także zdrajcy interesu narodowego na rzecz własnego egoizmu.Teraz już wiemy kogo bojkotować.
"Spółdzielnia" Grabarczyka wycina konkurencję na listach PO?
Platformersy listy piszą
Amator lesbijek dostaje rekomendację PO
Władysław Frasyniuk o pośle PiS : palant i gówniarz
Prezydent Komorowski i niezależność dziennikarska

Paweł Lisicki: Rząd Tuska skalą nieudacznictwa bije na głowę poprzednie gabinety
Posłowie chcą odszkodowań za to, że zostali "internowani w Sejmie"
Donald Tusk gani Stefana Niesiołowskiego
Joanna Lichocka: System Tuska, aby się nie zawalił, potrzebuje pieniędzy
Andrzej Halicki: Chyba główną lekturą Jarosława Kaczyńskiego jest "Mein Kampf"


