rp.pl zaloguj przez facebook zaloguj się załóż konto
O tym się mówi O tym się mówi

Łukasz Warzecha: „Oj tam, oj tam” hasłem rządów PO

Opublikowane 03 lutego 2012 12:01, napisane przez jsat
Umieść na Wykopie Umieść na Facebooku 2 2
Magdalena Jodłowska , Fotorzepa

Gdyby wybierać polityczne sformułowanie dekady, oddałbym mój głos na „oj tam, oj tam” – pisze Łukasz Warzecha. Zobaczmy, w jak wielu sytuacjach politycznych ma dziś zastosowanie:

Minister Sikorski właśnie przyznał, że konsultacje społeczne w sprawie ACTA miały się odbyć, ale się nie odbyły, bo jakiś anonimowy urzędnik zawalił. Oj tam, oj tam, ACTA i tak trzeba było podpisać. Stadion Narodowy kosztował krocie, jest niedorobiony, dach mu się zimą nie zamyka i nie ma parkingu. Oj tam, oj tam, ale ładnie wygląda, a przecież jakoś trzeba było go zbudować.

Niestety, jak zauważa Warzecha, przykłady na tym się nie kończą.

Politycy PO zapewniali, że tylko oni wynegocjują dla Polski w następnym unijnym budżecie 300 miliardów, ale teraz twierdzą, że to przecież była jedynie kampania wyborcza. Oj tam, oj tam, w kampanii różne rzeczy się obiecuje, a przecież jakieś pieniądze w końcu dostaniemy.

Publicysta nie oszczędza niczego…

Na Euro 2012 mieliśmy mieć nowiutkie skończone drogi, ale mieć nie będziemy. Oj tam, oj tam, będziemy mieli drogi przejezdne, a przecież o to chodzi, aby jakoś przejechać. Nowe drogi miały zresztą zwiększyć bezpieczeństwo zamiast fotoradarów, ale to właśnie fotoradarów będzie więcej. Oj tam, oj tam, to ludzie wolniej będą jeździć i dobrze.

… i nikogo:

BOR zawalił sprawę w Smoleńsku, ale jego szef dostał awans. Komisja Millera twierdziła, że gen. Błasik był w kokpicie, ale go tam nie było. Oj tam, oj tam, jakie to ma znaczenie, skoro i tak wszyscy nie żyją?

A jaki z tej powiastki morał?

Jak widać, „oj tam, oj tam” pełni w polskiej polityce okresu rządów PO rolę zasadniczą i fundamentalną. A że może to nie jest sprawa najważniejsza i mógł ten felieton być o czymś innym? Oj tam, oj tam…

Nic dodać, nic ująć, trafione w dziesiątkę.

Źródło fakt.pl
polecane przez Redakcję

Komentarze Sortuj od najnowszych od najstarszych

  • i straszno, i śmieszno...
    05 lutego 2012 01:18 Anka
  • Za każdym razem gdy mówisz "oj tam, oj tam" ginie jeden jednorożec :)
    03 lutego 2012 14:05 koszbig

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Cytat

Dziś wiemy, że partia Ruch Palikota nie powstała w Sali Kongresowej, dzisiaj wiemy, że została ona zainicjowana w gabinecie premiera Donalda Tuska.(…) Wszystkie akcje, które Janusz Palikot wykonywał i wykonuje do tej pory, mają przykryć problemy, które Donald Tusk ma z rządzeniem. Mariusz Grzegorczyk, jeden z działaczy Ruchu Palikota, którzy przeszli do SLD

Wasze Głosy

  1. Nihil novi (sub Sole Peru), Okowita
  2. Kotecka niewinna, korupcyjne kłamstwo obalone, Okowita
  3. Muzeum Gejostwa odwiedza sypialnię filozofa, Łukasz Rogowski
  4. Wasze listy do redakcji, kfeu
nasze serwisy