rp.pl zaloguj przez facebook zaloguj się załóż konto
O tym się mówi O tym się mówi

Janina Paradowska bije na alarm: PiS-owcy są wszędzie!

Opublikowane 01 czerwca 2011 9:49, napisane przez tjak
Umieść na Wykopie Umieść na Facebooku 3 14
Dominik Pisarek , Fotorzepa

Gdyby podsumować krótko długi artykuł Janiny Paradowskiej, okazałoby się, że w Polsce za każdym rogiem czają się członkowie watahy wiernej Jarosławowi Kaczyńskiemu, gotowi rozszarpać każdego, kto powie coś złego o prezesie PiS.

Dzisiejsza "Polityka" atakuje sympatyków Prawa i Sprawiedliwości oraz tych, którzy nie popierają Donalda Tuska. Janina Paradowska do jednego wora wrzuca wszystkich, którzy nie zgadzają się z działaniami obecnego rządu. Za krytykę, według Paradowskiej, odpowiedzialny jest tzw. "front" Prawa i Sprawiedliwości.

Front jest ideowo zwarty, ale organizacyjnie jest mocno zróżnicowany tak, by powstało wrażenie, że wiele środowisk popiera PiS spontanicznie, z różnych pozycji i motywacji - czytamy w tygodniku.

Jako przykład działań takiego frontu, publicystka wymienia m.in. konferencję "Polska - Wielki Projekt", zorganizowaną przez Instytut Sobieskiego.

Sam instytut, chociaż formalnie nie jest związany z PiS, stanowi jego ważną przybudówkę (...) współtworzy programy gospodarcze PiS, przygotowuje projekty opinii i inicjatyw legislacyjnych. Instytutowe zaplecze PiS jest rozwinięte bardziej, niż w innych partiach.

Paradowska do "frontu ideologicznego PiS" zalicza również zespół parlamentarny ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej.

O ile regularne konferencje Macierewicza nie przyciągaja już dziennikarzy, o tyle trudno nie docenić roboty, jaką wykonuje w terenie, gdzie teorie spiskowe wciąż mają wzięcie. (...) I po to tak naprawdę potrzebny jest Kaczyńskiemu ten parlamentarny zespół.

Publicystka do jednego worka wrzuca m.in. "Gazetę Polską", Stowarzyszenie "Solidarni 2010", "Rzeczpospolitą" oraz "Uważam Rze".

Front pisowskich dziennikarzy wyraźnie się poszerza i radykalizuje. Ci, którzy jeszcze niedawno czuli się sierotami po PO-PiS, dziś już są zdecydowanie po drugiej stronie, w obozie Kaczyńskiego. To nie jest czas na obiektywizm, na udawanie, że może ktoś inny też miewa rację. To jest czas walki. (...) Głównym orężem stał się tygodnik "Uważam Rze". Z numeru na numer tak sie radykalizuje, że nawet w "Gazecie Polskiej" zapanował nastrój paniki.

Ale "front" działa, według Paradowskiej, nie tylko na papierze. Współtworzą go niezależne i prywatne portale i serwisy. Niedobrze jest też mieć profil na Facebooku, bo i on zostanie zaliczony do "frontu".

Jest PiS na naszej Klasie i oczywiście na Twitterze. Są strony sympatyzujące z PiS: Niezależna.pl, Fronda.pl, Salon24.pl, wPolityce.pl. Do tej kategorii wielu zalicza słynną ostatnio stronę AntyKomor.pl.

Internetowe imperium PiS jest właściwie nie do ogarnięcia. Gdyby więc rozwinąć wszystkie hufce Kaczyńskiego, to mamy szeroki front, gotowy do realizacji zadania, które dziś nazywa się, być może wstępnie: "Polska - Wielki Projekt". Na razie udało się zrealizować jego ważną część: PiS - Wielki Projekt - kończy Paradowska.

Doprawdy, trudno walczyć z demonami, jakie opanowały publicystkę "Polityki". Niestety, w "Polityce" takich artykułów ukazuje się coraz więcej. Przed wyborami nastąpi tam zalew retoryki w stylu Paradowskiej. Przerywane będą jedynie reklamami i artykułami promującymi programy TVN, pisanymi przez ludzi, którzy w nich wystepują.

Źródło polityka.pl
polecane przez Redakcję

Komentarze Sortuj od najnowszych od najstarszych

  • Jawohl Paradowska !!! Miala byc demokracja a tu kazdy ma wlasne zdanie heheheh.....
    03 czerwca 2011 09:28 kabongo
  • Otóż gwoli sprawiedliwości trzeba odnotować - z kronikarskiego obowiązku - że Janina Paradowska niczym ten Ford (wybór koloru autka tak pod warunkiem, że jest to kolor czarny), daje prawo wyboru swojego idola politycznego pod warunkiem, że jest to Donald Tusk. Jakżeż czujna jest Pani JP w puszce pandory- na jakikolwiek komentarz przychylny PiS reaguje automatycznie to ja prowadzę program. -:) Trudno się egzystuje z przekonaniem o własnej nieomylności
    02 czerwca 2011 12:19 Pandora
  • Ratuuuunku, pisowcy, wszedzie pisowcy, na scianach, pod lozkiem, na suficie, w lodowce, w szafie, wszedzie pisowcy! Gdzie moje tabletki, niech mi ktos pomoze! Blagam wszedzie pisowcy! To do (...) czemu rzadza takie (...) Fragment wpisu usunięty ze względu na złamanie §7/10/1 regulaminu
    02 czerwca 2011 09:55 Janka Paranoinowska
  • O Boże, nie wierzę!!!
    02 czerwca 2011 07:30 AKK
  • Przecież to prawda. Czy PO ma jakieś portale internetowe typu niezależna, salon24, wpolityce etc., które rzeczywiście murem stoją za rządem Tuska? Otóż nie, chociaż pewnie zaraz się odezwą głosy, że to wszystkie mainstreamowe, czyli tvn24, onet, wp i wiele, wiele innych, co oczywiście nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. :) Zasygnalizowała ta Pani pewien punkt widzenia, i ja się w 70-80 % z Nią zgadzam, chociaż generalnie to nie mam pojęcia kim jest. Pozdrawiam. :)
    01 czerwca 2011 17:35 Martines99
  • Moim zdaniem bardziej adekwatny byłby tytuł "Janina Paradowska wyje na alarm". Cała reszta nie jest godna mojego komentarza.
    01 czerwca 2011 16:03 Mateusz
  • Prawdę powiedziawszy, potylica nie jest dla mnie jakimś wielkim tygodnikiem, którego opinie warto rozważyć. Smuci/denerwuje mnie generalnie jedno - dlaczego to że PiS ma swoje "fronty" jest złe? Wszak gorzej by było gdyby miast tych doktorów, profesorów czy innych magistrów robili program bez opinii i komentarza(A ów potylica jakoby nie była politycznie uwikłana, i prezentowała absolutny obiektywizm? taa...a autostrady zbudują sie same). W ogóle sama opinia, dość często spotykana, iż nie popieranie PO jest faworyzowaniem PiSu jest śmieszny i niezwykle naiwny jak na dorosłych publicystów, z ponoć jakimś dorobkiem. Nie popieram PO, głosuje na Jurka, bo do linii PRz jest mi generalnie najbliżej, więc tak czy siak jestem pisowcem. Damn, always alone...
    01 czerwca 2011 15:23 Grzesiek
  • parada paranoi
    01 czerwca 2011 12:28 ubukról
  • Podpisuję się pod wypowiedzią "pismactwo". Gratuluję i dziękuję.
    01 czerwca 2011 12:25 Andrzej
  • pisząc ten tekst, pani paradowska pełnymi garściami czerpała z lat 30 ubiegłego wieku. poniżej macie próbkę tego, co mogłaby napisać 70 lat temu: "Front agentów imperialistycznych wyraźnie się poszerza i radykalizuje. Ci, którzy jeszcze niedawno czuli się sierotami po mienszewikach, dziś już są zdecydowanie po drugiej stronie, w obozie wrogów władzy radzieckiej. To nie jest czas na obiektywizm, na udawanie, że może ktoś inny też miewa rację. To jest czas walki." Panie Taras - do wezwanie do boju, jest skierowane do pana :)
    01 czerwca 2011 11:56 tow.stalin
  • To jest wlasnie metoda takich (...) jak ta straszliwa osoba. Ona z tego, ze PiS chce miec swoj think-tank, porzadny prpogram czyni zarzut ! Dla niej PiS powinien byc zasciankiem, grupa nawiedzonych itp.. Nie moze zniesc, ze front odmowy jest coraz szerszy, ze nie daje sie juz klajstrowac bledow rzadzacej koalicji a Tuska przede wszystkim. Trzeba wiec znowu robic propagande, uwazaj, za kazdym rogiem czai sie PiS-owiec. Koszmar takiego pismactwa, bo dziennikarstwem tego nie daje sie juz nazwac, polega na zaslepieniu, na braku obiektywizmu, i wrescie, na bezsilnej wscieklosci, ze nikt juz jej nie slucha....
    01 czerwca 2011 11:25 pismactwo
  • Byłem uczestnikiem Konferencji "Polska - Wielki Projekt". Paradowska, Spanikowana weteranka-obrończyni zakłamanych i skorumpowanych "elit III RP" powinna jeszcze bardziej przerazić się, gdyby zauważyła (nareszcie!) coraz większą masę młodych ludzi biorących udział w spotkaniach i dyskusjach o Polsce jaka powinna być. I to jest to wielkie światło w tunelu... Jestem optymistą.
    01 czerwca 2011 11:23 Tadeusz Koliński
  • świetnie dobrana fotka pani Janiny he he; pasowałaby też doskonale do skeczu http://www.youtube.com/watch?v=4y551onDohU jak ulał (najlepsze zaczyna się w połowie skeczu od ~4 minuty)
    01 czerwca 2011 11:11 Bx
  • Paradowska sieje defetyzm w obozie PO, na wojnie jest za to sad polowy. Jezeli sie bez przerwy powtarza, jak potezny jest wrog, slabnie chec walki - i bardzo dobrze! Oczywiscie jest jeszcze argument, ze po zwyciestwie pisowcy rozszarpia wszystkich na strzepy, to moze zmobilizowac obroncow okopow nieswietej trojcy. Na Iwo Jimie Japonczycy popelniali zbiorowe samobojstwa (1 granat na 30-tu), by sie nie dostac w lap yamerykanskich diablow. Ale oportunisci sie wtedy szykuja do zmiany frontu. Tak, platformersi: piswygra piswygra piswygra piswygra piswygra piswygra - powtarzajcie to sobie dzien i noc...
    01 czerwca 2011 10:23 Johnny P

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Cytat

Dziś wiemy, że partia Ruch Palikota nie powstała w Sali Kongresowej, dzisiaj wiemy, że została ona zainicjowana w gabinecie premiera Donalda Tuska.(…) Wszystkie akcje, które Janusz Palikot wykonywał i wykonuje do tej pory, mają przykryć problemy, które Donald Tusk ma z rządzeniem. Mariusz Grzegorczyk, jeden z działaczy Ruchu Palikota, którzy przeszli do SLD

Wasze Głosy

  1. Nihil novi (sub Sole Peru), Okowita
  2. Kotecka niewinna, korupcyjne kłamstwo obalone, Okowita
  3. Muzeum Gejostwa odwiedza sypialnię filozofa, Łukasz Rogowski
  4. Wasze listy do redakcji, kfeu
nasze serwisy