Marian Zubrzycki
,
Fotorzepa
W Kancelarii Premiera obyła się dziś debata w sprawie wywołującej wiele kontrowersji umowy ACTA. Na spotkaniu pojawili się eksperci, przedstawiciele społeczeństwa informacyjnego i twórcy.
Premier zabrał głos jako pierwszy:
W Polsce mamy napięcie na linii władza - użytkownicy internetu. Tych sporów i frontów jest dużo więcej niż mogłoby się wydawać. Do bardzo poważnej rozmowy dziś i przez następne miesiące namawiam. Musimy wyjaśnić sobie wszystkie wątpliwości ws. ACTA, a także ws. prawa krajowego. Być może uda nam się wypracować w trakcie debaty wspólne stanowiska.
Ta debata nie może przypominać negocjacji handlowych - kto, komu, na ile ustąpi. Musimy znaleźć nowy model w co najmniej kilku obszarach prawa publicznego, szczególnie w odniesieniu do ochrony praw własności versus nowa rzeczywistość w Internecie.
Macie poczucie, że konsultacje społeczne, jeśli chodzi o ACTA, były niewystarczające. Padliśmy trochę ofiarą rutyny. Jest mi przykro, bo trochę czasu i dobrych chęci, energii włożyłem w to, żeby z przedstawicielami środowisk użytkowników internetu spotykać się i dość otwarcie rozmawiać. Zabrakło mi refleksu i wiedzy.
Niektórzy internauci i blogerzy zarzucają organizatorom spotkania niepoważną formę zaproszenia i w związku z tym nie przybyli na debatę.
Dług publiczny - jest bardzo źle
Warsaw Business Journal: Tusk tańczy w ringu jak Ali
Kibice kpią z dokonań Donalda Tuska
Kierowcy podziękują premierowi
Rząd Donalda Tuska oddał walkowerem prawa Polaków w Niemczech

Paweł Lisicki: Rząd Tuska skalą nieudacznictwa bije na głowę poprzednie gabinety
Posłowie chcą odszkodowań za to, że zostali "internowani w Sejmie"
Donald Tusk gani Stefana Niesiołowskiego
Joanna Lichocka: System Tuska, aby się nie zawalił, potrzebuje pieniędzy
Andrzej Halicki: Chyba główną lekturą Jarosława Kaczyńskiego jest "Mein Kampf"


