Darek Golik
,
Fotorzepa
Okazuje się, że były konsultant SB może zasiąść w w radzie nadzorczej Polskiego Radia Szczecin.
Jak ujawniła "Rzeczpospolita" - Zbigniew Kosiorowski, rekomendowany przez uczelnie do rady nadzorczej Radia Szczecin, według IPN był zarejestrowany jako „Konrad".
Obecny wykładowca szczecińskich uczelni pracę w rozgłośni zaczął w 1973 r. Jak wynika z oficjalnego dossier, w latach 1980 – 1983 był wicenaczelnym stacji. Funkcję prezesa pełnił do 2006 r. W 2009 r. Paweł Szulc ze szczecińskiego IPN w przypisach książki pt. „Fikcja czy rzeczywistość? Wybór audycji Polskiego Radia Szczecin z lat 1946 – 1989" ujawnił, że Kosiorowski był konsultantem SB. Miał zostać zarejestrowany 22 stycznia 1980 r. przez Wydział III KW MO jako „Konrad" pod nr. 15735 i zaangażowany do prowadzonej przez SB operacji pod kryptonimem „Ośrodek". Według tej publikacji Kosiorowski został „wyeliminowany z sieci agenturalnej" 23 marca 1990 r. w związku „z nową sytuacją społeczno-polityczną i zaniechaniem ochrony operacyjnej niektórych środowisk kulturowych".
To wszystko kłamstwa i będę musiał pomyśleć o ochronie moich dóbr osobistych - mówi Zbigniew Kosiorowski. - Nigdy nie byłem świadomym współpracownikiem ani świadomym konsultantem SB, a dotąd już dwukrotnie składałem oświadczenia lustracyjne i nikt ich nie kwestionował – podkreśla i dodaje, że nie interesują go publikacje „takich instytucji jak IPN".To bzdury, bo co to za kategoria „konsultant" – pyta. Z zachowanych instrukcji SB z 1970 i 1989 r. wynika jednak, że „konsultant" był jednym z ważniejszych tzw. osobowych źródeł informacji. „Tajnymi źródłami informacji są: tajny współpracownik, osoba informująca i konsultant" - brzmi jeden z punktów instrukcji. Jest tam i definicja: „Konsultant, to osoba, która ze względu na posiadanie specjalnych wiadomości udziela SB informacji w postaci ocen i ekspertyz (...) niezbędnych w zakresie działań operacyjnych". Zgodnie z instrukcjami SB konsultanci nie musieli mieć zakładanych teczek.
Zbigniew Romaszewski o wydarzeniach Czerwca 1976
Stefan Bratkowski już atakuje nowego szefa IPN: "Instytut Przyzwoitszy Nieco" należy zlikwidować
Antoni Dudek: Kania wyłamał się ze zmowy milczenia kierownictwa PRL
Łukasz Kamiński, prezes IPN: Rosja i Niemcy lepiej dbają o własną historię
Prezydent Komorowski opowiada o swoim internowaniu

Paweł Lisicki: Rząd Tuska skalą nieudacznictwa bije na głowę poprzednie gabinety
Posłowie chcą odszkodowań za to, że zostali "internowani w Sejmie"
Donald Tusk gani Stefana Niesiołowskiego
Joanna Lichocka: System Tuska, aby się nie zawalił, potrzebuje pieniędzy
Andrzej Halicki: Chyba główną lekturą Jarosława Kaczyńskiego jest "Mein Kampf"


