Dominik Pisarek
,
Fotorzepa
Fenomenalnych doktorów znamy wielu. Jednak nawet sam dr. House czy dr. Quinn przy naszej dr. Ewie… Kopacz wypadają blado. O jej karierze przeczytacie w najnowszym „Uważam Rze”, w tekście Michała Majewskiego i Pawła Reszki.
To nie Grzegorz Schetyna, a właśnie Ewa Kopacz pełni dziś funkcję wiernego pretorianina Donalda Tuska. Potrafi bronić premiera ze wszystkich sił.
Tusk? Mąż stanu, który przeprowadza nas przez gospodarczy kryzys, przez ciężkie posmoleńskie doświadczenia. Podziały w Platformie, syndrom partii władzy? Zdziwienie na twarzy. Przecież jest tak samo jak przed czterema laty! Nie ma pęknięć, jest zgodna współpraca. Służba zdrowia? Minister wymienia sukcesy z szybkością strzałów z karabinu maszynowego. Postęp jest gigantyczny, właściwie w każdej dziedzinie. Opisuje rysunek. W środku pacjent – on jest najważniejszy. Wokół nowe karetki, śmigłowce medyczne, nocna pomoc, więcej pieniędzy na niestandardową chemię, walkę z hemofilią, cukrzycą, wadami wrodzonymi. Za chwilę będą tańsze leki, szpitale, w których z głową liczą koszty i wielki informatyczny system, który pozwoli sprawnie zarządzać służbą zdrowia.
Ewa Kopacz stara się dbać także o swój wizerunek
Brukowce, kobiece pisma chętnie i ciepło piszą o pani minister. A to tabloid, oczywiście przypadkowo, obfotografuje Ewę Kopacz, która baraszkuje z psem na plaży. Innym razem kolorowa gazeta wypuści reporterów do Radomia na rozmowę z Markiem Kopaczem, który zaciągając się papierosem, ze smutkiem wyzna: – Rozpad małżeństwa to była w całości moja wina (…) Marek Balicki, poseł lewicy i były szef resortu zdrowia, ocenia, że Kopacz to klasyczny minister dla rządu Tuska, dla polityki Platformy. To znaczy funkcjonuje dobrze, ale nie w realnym życiu, tylko w wirtualnym, postpolitycznym. Występy w mediach, PR, konferencje prasowe, liczenie słupków poparcia, przeliczanie na nie swoich ewentualnych decyzji.
Jaka będzie polityczna przyszłość „doktor Ewy”? - przeczytajcie w najnowszym wydaniu tygodnika „Uważam Rze”.
Ludwik Dorn: czy Putin ubezwłasnowolnił Tuska?
Ludwik Dorn ogłosił wyniki konkursu "Usta szeroko zamknięte"
Partie zarabiają na odsetkach. PO - 2,5 mln, PiS - 81 tys. złotych
Leszek Miller: poprzyjmy PO, jako i oni nas poparli
Wrak, plotka i osioł

Paweł Lisicki: Rząd Tuska skalą nieudacznictwa bije na głowę poprzednie gabinety
Posłowie chcą odszkodowań za to, że zostali "internowani w Sejmie"
Donald Tusk gani Stefana Niesiołowskiego
Joanna Lichocka: System Tuska, aby się nie zawalił, potrzebuje pieniędzy
Andrzej Halicki: Chyba główną lekturą Jarosława Kaczyńskiego jest "Mein Kampf"


