rp.pl zaloguj przez facebook zaloguj się załóż konto
Horyzonty Horyzonty

Andrzej Gelberg o katastrofie i premierze Tusku

Opublikowane 28 kwietnia 2011 19:59, napisane przez tjak
Umieść na Wykopie Umieść na Facebooku 8 15
PZBS

Andrzej Gelberg, były redaktor naczelny Tygodnika "Solidarność", pisze dziś w swoim blogu w Salonie24 o hipotezach zamachu, jakie pojawiły się w mediach i przestrzeni internetowej. Według Gelberga fakt, że nie poznaliśmy przyczyn katastrofy smoleńskiej, rodzi nowe teorie przemawiające za zamachem.

Jeśli zamiast twardych dowodów, opartych o badania polskich lub międzynarodowych specjalistów, niezależnych, kompetentnych firm zajmujących się analizą przyczyn wypadków lotniczych, słyszymy tylko zapewnienia MAK, że tragedii są winni polscy piloci, to snucie rozważań (co czyni się w Polsce od roku) odrzucających w konkluzji wersję zamachu z powodu braku po czyjejkolwiek stronie politycznych korzyści takiego „ostatecznego rozwiązania”, ma taką samą wartość dowodową, jak wspomniane hipotezy o zamachu.

Publicysta proponuje, żebyśmy wyobrazili sobie sytuację, w której premier Tusk dostaje od specsłużb raport przedstawiający dowody zamachu. 

Co miałby zrobić Donald Tusk z tak nabytą wiedzą? Podzielić się nią z prezydentem, marszałkami Sejmu i Senatu, sugerować zwołanie nadzwyczajnej sesji parlamentu? Przecież na takiej sesji co bardziej krewcy posłowie zażądaliby wypowiedzenia wojny Rosji, zakrzykując tych bardziej umiarkowanych, proponujących zerwanie lub tylko - do czasu pełnego wyjaśnienia przez komisję międzynarodową - zawieszenie stosunków  dyplomatycznych z Kremlem. Więc może, po ochłonięciu, Donald Tusk - szukając wyjścia z sytuacji bez wyjścia - zamiast wypuszczać w Polsce dżina z butelki, powinien wcześniej wykonać kilka telefonów - szukając rady u naszych sojuszników? 

Andrzej Gelberg przypomina, że sugestię „to co się stało, już się nie odstanie” usłyszał Władysław Sikorski od Churchila, gdy Niemcy poinformowali o masowych grobach polskich oficerów w Katyniu. - Poczekajmy z tym do końca wojny - radził brytyjski premier. 

Przypominam ten „casus katyński” sprzed ponad pół wieku, żeby uzmysłowić wszystkim, iż cena dochodzenia do prawdy bywa czasami bardzo wysoka. A lęk i niechęć przed jej ujawnieniem, to postawy w historii świata bynajmniej nie sporadyczne. Bo trzeba sobie jasno powiedzieć, że gdyby - powtórzę raz jeszcze: gdyby w Smoleńsku doszło do zamachu, to w blokowaniu ujawnienia tej zbrodni zainteresowani byliby nie tylko jej sprawcy.

Polskiemu premierowi wizja, że mógłby dostać wspomniany raport, musi spędzać sen z powiek. Stanąłby bowiem przed wyzwaniem, które zapewne by go przerastało. I być może ów lęk, że to mógł być jednak zamach, w jakimś stopniu wyjaśnia niepojętą spolegliwość polskiego rządu wobec Rosji - kończy publicysta.

Źródło salon24.pl
polecane przez Redakcję

Komentarze Sortuj od najnowszych od najstarszych

  • Mądry i cenny głos w dyskusji. Słuszne nawiązanie do Sikorskiego- pamiętajmy też co się potem z nim stało.. Mamy praktycznie pewność że Anglicy jeżeli nie bezpośrednio to pośrednio przyczynili się do tragedii w Gibraltarze... Warto o tym pamiętać... O Smoleńsku prawdy być może dowiedzą się nasi prawnukowie lub pra pra wnukowie... Nie stawiałbym tak pewnie też na Rosję... nigdy nic nie wiadomo...
    23 kwietnia 2012 12:24 Piotrek BezPrzesady
  • Karol pisze,że Tusk jest "przerośnięty" i nie dorósł do ... Typowe i do tego głupie, pisowskie pisanie. Proszę zwrócić uwagę na to,że Tusk jednak zna swoje możliwości i ograniczenia:mając prezydenturę na wyciągniecie ręki,jednak nie sięgnął po nią. Jeżeli ktoś jest "niedorośnięty",to na pewno Kaczyński, nie znający miary i umiaru,megaloman polityczny na skalę rzadko spotykaną. Przeglądałem niedawno stronę sejmową a w niej nie sposób nie natknąć się na zdjęcia posłów. Każdy z nich daje zdjęcie uznaniowo,"najlepsze",ale żeby dawać swoje zdjęcie sprzed trzydziestu paru lat ? Czy to nie jest szczyt obłudy ? Zdjęcie Kaczyńskiego pokazuje,kim on tak naprawdę jest.
    14 lutego 2012 09:52 Koja
  • Nawet tak olbrzymi , największy dramat Panstwa Polskiego , nie był wystarczającym powodem dla Tuska aby dowiedzieć się co to honor i podac sie do dymisji . Chyba ,że to strach , że następcy zechcą wyjaśnią sprawę katastrofy ?
    12 listopada 2011 19:58 Romek 2
  • W zasadzie już sam sposób "załatwiania" tragedii smoleńskiej wskazuje jasno, kto był jej autorem! Putin nie mógł darować naszemu prezydentowi jego wpływu na kraje, które ma zamiar przywrócić Rosji! W tym wszystkim szczególnie dziwnie zabrzmiało proroctwo B. Komorowskiego: o tym jak to "prezydent gdzieś poleci"! Czyżby mimowolne wygadanie się pod wpływem zniecierpliwienia i oczekiwania na coś już wiadomego?
    02 listopada 2011 01:25 Do artykułu Gelberga
  • gratukuje autorowi odwagi
    26 września 2011 05:40 kuba
  • Uczyliśmy się mechaniki na tym samym wydziale PW. Jaka szkoda, że nie stosuje pan, nawet skrawka tej wiedzy w swojej dedukcji przy kombinowaniu n.t. katastrofy smoleńskiej a analizuje pan przyczyny tamtego nieszczęścia wyłącznie przez pryzmat "ideologii" i to tej radykalnej jakiej jest pan wyznawcą.
    24 września 2011 10:56 jarek
  • Richi Papież pisze się przez z z kropką a nie przez rz.
    30 sierpnia 2011 14:40 wozek
  • Śledztwo i raport tylko utwierdziły mnie i wielu Polaków ,że był to zamach.Dla mnie i wielu znajomych ludzi o wyższym wykształceniu technicznym obydwa raporty i śledztwo są rażąco niewiarygodne.Większa część Polaków też tak uważa .Jednak jeśli Premier naszego kraju zmagał się z takimi problemami to co dopiero mówić o zwykłym zjadaczu chleba którego przekonywano przez tyle lat za komuny i obecnie ,że Rosji jest wszystko wolno.Premier i jego najbliżsi współpracownicy wdali się w grę z najbliższym bardzo sprytnym i okrutnym sasiadem.Do walki wewnętrznej włączyli czynnik zewnętrzny pokazując swoich rywali jako awanturników ,niezrównoważonych którzy nawet by wywołali konflikt zbrojny z potężnym sasiadem a Oni potrafią ułożyć stosunki z tak grożnym sąsiadem.Zbrodnia tych Panów polega na tym że dotyczyło to urzędującego Prezydenta który na bieżąco powinien być konsultowany o zmianach w kierunkach polityki zagranicznej.Jak On mógł być informowany gdy Minister Spraw Zagranicznych zamienił się w politykiera najgorszej maści. Pewne jest ,że po katastrofie czy przypuszczalnym zamachu Pąństwo i Władze nie zdały egzaminu.Państwo bo nie było wypracowanych wspólnie z opozycją procedur jak reagować w tak skomplikowanej i niebezpiecznej dla Państwa sytuacji.Właśnie wypracowanie postępowania ,że ntychmiast w tej sytuacji zbiera się ciało Rada Obrony Polski z udziałem liderów opozycji i najbardziej szanowanych senatorów,Episkopatu która przedyskutuje zamierzone kroki przez Prezydenta i Premiera załatwiłoby pyskowanie w Sejmie jak to ojął Pan Gelberg.Przyjęcie wyjaśnieniai teori zamachu nie oznaczałoby wcale wydania wojny itp.Tak więc autorytet Polski na arenie międzynarodowej nie oszukujmy się zszedł do poziomu zera.Kto za to ponosi winę niech każdy odpowie jak jemu wygodnie.
    29 sierpnia 2011 23:29 geozak
  • Po katastrofie Smoleńskiej Tusk z rządem powinien podać się do dymisji,a nie gmatwać sprawę.To wielki skandal ,ginie prezydent Polski wraz z wysokimi urzędnikami a zachowanie ich to skandaliczne .Nie przygotowanie wyjazdu Kaczyńskiego do Smoleńska to było celowe celowe i to odpowiada Tusk wraz z rządem.
    15 lipca 2011 16:50 czytelnik
  • Dowody? Zapewne sa i znajdzie je, kto szuka. Skutki? Alez oczywiscie, skonczy sie na jakims wysokim wojskowym, ktory z wrazenia, ze zostal kozlem ofiarnym, umrze nagle na serce. Inne skutki ?? Jak mozna zerwac proces pojebania Unii z Rosja z powodu jakiegos "wojskowego"?? Terror? Juz teraz Litwa robi co Putin zapragnie, skoro symboliczne zabicie Litwinienki przy pomocy polonu nie zostalo wczesniej zrozumiane. Zachod? Kiedy jakas cala koncepcja bedzie gdzies wisiec na jednym czlowieku, to on nie pozyje sobie. Entuzjazm? Oczywiscie, bedziemy klaskac Putinowi w Zielonej Gorze. A wspolnicy "obezwladnienia samolotu" ktorzy znajda sie w Warszawie i w Paryzu? Kelner, jeszcze raz to samo.
    07 lipca 2011 10:29 januszkiewic
  • Panie Gelberg szanuję Pana i zawsze szanowałem. Pisze Pan pisze "gdyby w Smoleńsku doszło do zamachu....". To "gdyby" obraża inteligencję ogromnej rzeszy Polaków. Pierwszą przesłanką za tym, że to był zamach jest to, że wcześniej poprzedził go inny, Bogu dzięki że nie udany, zamach na Papierza Jana Pawła Drugiego. Teraz już oficjalnie w prasie wcale nie ultraprawicowej [ polskiej, włoskiej, niemieckiej ] pisze się, że to decyzja politbiura KPZR i logistyka KGB przy bratniej pomocy polskich służb, przekazujących całą wiedzę jawną i niejawną o Papieżu do moskiewskiej centrali. Ojciec Heimo pytany był o to, jakimi żyletkami goli się Papierz ? Po co tajnym służbom była ta wiedza ? Czy chcieli sprezentować Ojcu Świętemu złotą golarkę ? Czy może raczej rozważali możliwość przemycenia do łazienki Papierza spreparowanych żyletek ? Naiwny Ojciec Heimo niestety nie domyślał się po co ? Dlaczego Papierz ? Ile on ma dywizji ? Dlaczego właśnie ten Papierz. Dlatego, że był wielki duchem, że uwolnił ducha milionów ludzi, nie tylko Polaków. Uwolnił zniewolonych, a ci zobaczyli wtedy swoje upodlenie. Tego się bał ZSRR a teraz boi Rosja. To chyba Kapuściński napisał, że rewolucja nie zaczyna się od szturmu np. na pałac zimowy. Rewolucja zaczyna się w momencie, gdy stojący na przeciw policjanta człowiek nie ulęknie się i nie spuści wzroku. Kaczyński zginął, bo był wolny i swoją wolnością zarażał. Cała tak zwana stara europa stanęła zdumiona faktem jak wielkie poważanie miał Lech Kaczyński u przywódców krajów dawnych socjalistycznych republik radzieckjch, że był nieformalnym przywódcą ruchu solidarności państw dawnego bloku sowieckiego. Tego nie daruje Rosja nigdy i nikomu w strefie swych dawnych wpływów. Pisze Pan, że Tusk jest bezradny, że waga sprawy go przerosła. Nie proszę Pana. Tusk, Komorowski, Klich, Janicki, Sikorski, Miller mataczą. Od samego początku chodziło o to, aby wszystkie dowody rzeczowe pozostały w Rosji. Bez dowodów rzeczowych nie ma winnych wśród żywych. Winni są ci, którzy bronić się nie mogą. Pozdrawiam wszystkich. Richi
    06 lipca 2011 23:24 Richi
  • Rozumowanie Pana Andrzeja Gelberga to kwintesencja logicznej zwiezlosci. Ten krotki logiczny wywod wybitnie nadaje sie jako miara inteligencji i godnosci osobistej Polaka. Im dalej od takiego rozumowania tym plytszy zasob tych cech, a kierunek odejscia od tego rozumowania mowi albo o skali ciemnoty osobnika albo o skali jego wynarodowienia.
    03 lipca 2011 23:03 Zukosa
  • To, co Pan pisze to ma oczywiscie sens, ale jak wyobrazic sobie, ze ten rzad i ten premier wybieraja sie po tym wszystkim, co sie stalo, do powszechnych wyborow parlamentarnych i wcale nie wykluczone, ze te wybory wygraja! Co sie wiec stalo z nami, z Polakami, z wyborcami...
    21 czerwca 2011 10:24 zofia
  • A więc lata pracy na tym niewdzięcznym polskim ugorze nie poszły na marne. Bo przecież najbardziej materialnym śladem po najeźcy nie są pałace "kultury" ale piętno niewolnika odciśnięte w mentalności tubylców. Co bowiem utrudnia nam dostrzeżenie faktu że ukrywanie prawdy prowadzi do ponoszenia największych kosztów? No chyba że wystąpiliśmy do "straży miejskiej" , zgadzamy się na najniższe uposażenie ale za to trzymamy piłkę z tej właściwej strony! Po za wszystkim wilkiem straszy się tylko grzeczne dziewczynki bo w odwodzie ma się jeszcze Gajowego. Inscenizacja smoleńska nie byłaby możliwa bez tej infantylnej mentalności wyniesionej przez media na szczyty oświecenia. Mentalności rozpalonej prometejską nadzieją na łaskę bogów i bez obaw wznoszącą wzrok ku słońcu.
    29 kwietnia 2011 09:09 słoń
  • Tusk nie musi otrzymać takiego raportu, by gołym okiem było widać, że jest "przerośnięty", a ściślej, że to on nie dorósł do funkcji premiera rządu, o którą tak chorobliwie i bezwzględnie walczył. Przerasta go bycie premierem choć tak chciał nim być. A dowodów, gdyby je miał, na pewno by nie ujawnił, bo ta upudrowana PRowa kukła nie robi nic co może zaszkodzić jego wizerunkowi i wzmocnić konkurencję. Takich pojęć jak interes kraju, racja stanu po prostu nie ma w jego słowniku. Podobnie zresztą jak w słowniku Igora..
    29 kwietnia 2011 00:10 karol

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Cytat

Dziś wiemy, że partia Ruch Palikota nie powstała w Sali Kongresowej, dzisiaj wiemy, że została ona zainicjowana w gabinecie premiera Donalda Tuska.(…) Wszystkie akcje, które Janusz Palikot wykonywał i wykonuje do tej pory, mają przykryć problemy, które Donald Tusk ma z rządzeniem. Mariusz Grzegorczyk, jeden z działaczy Ruchu Palikota, którzy przeszli do SLD

Wasze Głosy

  1. Nihil novi (sub Sole Peru), Okowita
  2. Kotecka niewinna, korupcyjne kłamstwo obalone, Okowita
  3. Muzeum Gejostwa odwiedza sypialnię filozofa, Łukasz Rogowski
  4. Wasze listy do redakcji, kfeu
nasze serwisy