Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Tutaj jesteś: W Sieci Opinii

W Sieci Opinii

Łukasz Warzecha o debacie PiS: PO wypada blado i żałośnie

emka 25-09-2012, ostatnia aktualizacja 25-09-2012 10:48

fot. Marek ObremskiFotorzepa

Publicysta "Faktu" Łukasz Warzecha uważa, że debata ekonomiczna zorganizowana przez partię Jarosława Kaczyńskiego spowodowała, że PiS wyprzedził Platformę o kilka długości

Nawet bez udziału Leszka Balcerowicza (który przecież nie mógł pozwolić się wykorzystać Jarosławowi Kaczyńskiemu), debata ekonomiczna, zorganizowana przez PiS, jest względnym sukcesem.

I analizuje:

Po pierwsze – przy około 30 ekspertach, prezentujących najróżniejsze podejścia do gospodarki, nie sposób zarzucić PiS, że zgromadziło sobie klakę, która wychwala wszystkie jego pomysły. Na sali byli i prof. Ryszard Bugaj, i dr Robert Gwiazdowski, i prof. Stanisław Gomułka. Po drugie – sięgając także po ekspertów dalekich od własnego środowiska, PiS pokazało, że nie obawia się krytyki. Po trzecie – ugrupowanie Kaczyńskiego pokazało się jako poważne, mające konkretne pomysły, otwarte na dialog.

Warzecha zastanawia się jakie będą efekty debaty:

Czy z debaty coś wyniknie? Zapewne – niewiele. Pomysły gospodarcze PiS nie były tak naprawdę przedmiotem debaty, a jedynie punktem wyjścia do prezentowania własnych poglądów, zaś z rozbieżnych wizji nie da się oczywiście złożyć jednej całości. Wątpliwe także, aby PiS w jakiś sposób plon tej debaty wykorzystał w praktyce – gdy ewentualnie dostanie taką możliwość.

Publicysta pisze również o odwadze PiS:

Lecz i tak Prawo i Sprawiedliwość wygrywa to starcie z Platformą o kilka długości. Liczy się samo pokierowanie debaty na temat bieżący, nie najłatwiejszy i bardzo merytoryczny oraz odwaga, aby skonfrontować własne propozycje z krytyką. PO nie jest w stanie zaproponować żadnej odpowiedzi poza ogranymi kpinami. W starciu z wczorajszą debatą wypada to blado i – prawdę mówiąc – żałośnie.

Przeczytaj więcej o:  łukasz warzecha , PiS , PO

Źródło: fakt.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Komentowane
na ostro
Czytane
na gorąco

Zauważyłem też fenomen. Drogi są coraz gorsze, ale na ulicach pojawiły się fotoradary. Polacy mają być kontrolowani w każdym miejscu. Utrudnić ludziom życie do maksimum, a na końcu ich skontrolować wszystkich bez wyjątku. To jest filozofia PiS. Tylko facet który nie ma prawa jazdy, może wydawać pieniądze na fotoradary, a nie na drogi.

Donald Tusk w 2007 r. za "Gazeta Wyborcza"
common