Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Tutaj jesteś: W Sieci Opinii » O tym się mówi

O tym się mówi

Sympatyczny wywiad dla "Gali"

Oskar Górzyński 06-10-2014, ostatnia aktualizacja 06-10-2014 17:03

Premier Kopacz w luźniejszym wywiadzie dla kobiecego pisma

Nowa premier naszego kraju Ewa Kopacz udzieliła swojego pierwszego ekskluzywnego wywiadu od objęcia władzy. Medium, które w tym celu wybrała, jest zaskakujące: to kolorowe czasopismo dla kobiet "Gala". Wybór zaskakujący, ale jednocześnie zrozumiały: po trudnych wystąpieniach w Politechnice i Sejmie, miała przecież prawo poodpowiadać na trochę łatwiejsze pytania w bardziej relaksującej atmosferze i zamiast krytyki posłuchać trochę komplementów.

Dlatego zamiast niewygodnych pytań o szczegóły wygłoszonego expose, mogła opowiedzieć gazecie o swoich uczuciach, trudnych chwilach i tak ogólnie, o życiu jako premier. Wystarczy zerknąć na zadane w wywiadzie pytania, by przekonać się, że to nie to, trudne maglowanie fundowane politykom przez bardziej poważne media.

Panią Thatcher? Angelą Merkel? Kim będzie Ewa Kopacz?

A co panią zaskoczyło na tym stanowisku?

Obawiała się pani tej funkcji? Premier jest pod ciągłym ostrzałem, ciągle oceniany.

Jeszcze 14 lat temu była pani pediatrą w Szydłowcu i nie angażowała się w politykę. Dziś jest pani premierem. Są ludzie, którzy całe życie o tym marzą i nigdy premierem nie zostaną. Czy pani sama nie jest zaskoczona ścieżką swojej kariery?

Pani słowa z sobotniej konwencji PO, że polityka to służba, to inspiracja Mazowieckim czy Tuskiem?

"Zbyt emocjonalna", "histeryczna" - często się pani spotykała z seksizmem w polityce?

Czy kobieta musi być twardsza niż mężczyzna, żeby się przebić w polityce?

Ale jest ciągle takie myślenie, że jak się mężczyzna rozpłacze na filmie - to się wzruszył, a gdy płacze kobieta - to histeryczka...

To co pani dała Jarosławowi Kaczyńskiemu, że po tylu latach podał rękę Tuskowi?

Wielu próbowało godzić Kaczyńskiego z Tuskiem i zawsze skutek był odwrotny.

Czy dlatego znalazła pani w sobie tę siłę, że jest lekarzem?

Chce pani uleczyć polską politykę?

Naprawdę pani myśli, że w Polsce jest możliwa polityka bez klątwy nienawiści?

Owszem, nie obyło te pojawiło się też od bardziej konkretnych pytań o politykę. Lecz i tu premier Kopacz mogła liczyć na wsparcie i sympatię.

Czy spróbuje pani ukrócić obsadzanie spółek z partyjnego klucza?

Nie była pani zła, że Tusk zostawił pani tę minę w postaci Ostachowicza w Orlenie?

Pani też grożono ekskomuniką, gdy jako minister zdrowia pomogła pani 14-latce usunąć ciążę, do czego miała prawo. Czy Kościół nie za bardzo ingeruje dziś w politykę?

W sumie wyszedł taki przyjemny, ciepły, sympatyczny wywiad.  W sam raz do poczytania w jesienny wieczór.

 

PS

Wygląda na to, że zaliczyłem zawstydzającą pomyłkę. Wspomniany wywiad nie został opublikowany bowiem przez "Galę".  Ukazał się w "Gazecie Wyborczej". Ups.

Przeczytaj więcej o:  kopacz , Wyborcza , Wywiad

Źródło: Wyborcza.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Komentowane
na ostro
Czytane
na gorąco

Zauważyłem też fenomen. Drogi są coraz gorsze, ale na ulicach pojawiły się fotoradary. Polacy mają być kontrolowani w każdym miejscu. Utrudnić ludziom życie do maksimum, a na końcu ich skontrolować wszystkich bez wyjątku. To jest filozofia PiS. Tylko facet który nie ma prawa jazdy, może wydawać pieniądze na fotoradary, a nie na drogi.

Donald Tusk w 2007 r. za "Gazeta Wyborcza"
common