Tutaj jesteś: W Sieci Opinii

W Sieci Opinii

Filozofia (prawie) zabija

osk 16-09-2013, ostatnia aktualizacja 16-09-2013 17:13
Immanuel Kant: wzbudza emocje nawet 200 lat po śmierci
Immanuel Kant: wzbudza emocje nawet 200 lat po śmierci
źródło: Leemage/AFP

Filozoficzna kłótnia o Immanuela Kanta kończy się tragedią

To wiadomość z cyklu: "takie rzeczy tylko w Rosji". Jak wiadomo, Rosjanie to bardzo kulturalny naród, z którego wyszło wielu wybitnych pisarzy i filozofów. Jak również wiadomo, filozofia to poważna sprawa. A po tym, co zdarzyło się w Rostowie nad Donem, można by rzec nawet: śmiertelnie poważna. Absolutnie surrealistyczną, żywcem wyjętą z Mrożka historię z Rostowa opowiada Associated Press:

Sprzeczka na temat filozofa Immanuela Kanta, autora "Krytyki czystego rozumu", przerodziła się w czystą burdę, kiedy jeden z debatujących postrzelił drugiego.

Rzeczniczka policji w Rostowie nad Donem, Wiktoria Safarowa, przekazała, że dwaj dwudziestoparoletni mężczyźni dyskutowali o Kancie w kolejce po piwo w małym osiedlowym sklepie w niedzielę. Dyskusja przerodziła się w walkę na pięści, po czym jeden jej uczestnik wyjął mały pistolet i oddał kilka strzałów.

Ofiara trafiła do szpitala z niezagrażającymi życiu ranami.

- czytamy w raporcie AP. Fantastyczne jest ostatnie zdanie depeszy:

Nie jest jasne, który koncept Kanta był przyczyną przemocy.

Aż strach pomyśleć, do czego by doszło, gdyby przedmiotem sporu był nie imperatyw kategoryczny filozofa z Królewca, ale koncepcja "Ubermenscha" Nietzschego lub, co gorsza, materializm historyczny Karola Marksa.

PS Czegoś takiego nie wymyśliliby nawet członkowie Monty Pythona. Choć byli blisko:

Przeczytaj więcej o:  filozofia , immanuel kant , rosja , rostow , strzelanina

Źródło: AP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Komentowane
na ostro
Czytane
na gorąco

Zauważyłem też fenomen. Drogi są coraz gorsze, ale na ulicach pojawiły się fotoradary. Polacy mają być kontrolowani w każdym miejscu. Utrudnić ludziom życie do maksimum, a na końcu ich skontrolować wszystkich bez wyjątku. To jest filozofia PiS. Tylko facet który nie ma prawa jazdy, może wydawać pieniądze na fotoradary, a nie na drogi.

Donald Tusk w 2007 r. za "Gazeta Wyborcza"
common